Asad lepszy niż Turcy – mówi przedstawicielka syryjskich Kurdów

Delegacja syryjskich Kurdów przebywa w syryjskiej stolicy gdzie negocjuje z rządem Baszara al-Asada warunki porozumienia politycznego.

O wizycie kurdyjskiej delegacji w Damaszku powiedziała agencji informacyjnej Bloomberg Ilham Ahmed zasiadająca w Syryjskiej Radzie Demokratycznej, czyli organie zarządzającym terenami kontrolowanymi przez kurdyjskie Ludowe Oddziały Obrony (YPG) i skupione wokół nich Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). „Nie jest to dla nas komfortowe, ale jaka jest inna opcja?” – pyta retorycznie Ahmed.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Jeśli jesteśmy zmuszeni wybierać między tureckimi bojówkami, które nas atakują” a negocjacjami z władzami Syrii, mówiła Bloombergowi Ahmed – „pójdziemy z reżimem”. Kurdowie zorganizowali wokół własnych oddziałów SDF i opanowali tereny zamieszkane w większości przez ludność arabską dzięki wsparciu USA. Amerykanie osłaniali ich zarówno przed syryjskimi oddziałami rządowymi jak i Turcją. Ankara uważa YPG i kurdyjskie parapaństwo w północno-wschodniej Syrii za główne zagrożenie dla własnych interesów i grozi wkroczenie do tego regionu by utworzyć tam „strefę bezpieczeństwa”, jak ujmują to tureccy politycy. Decyzja Donalda Trumpa o wycofaniu amerykańskich oddziałów lądowych z Syrii stanowi dla tamtejszych Kurdów poważne wyzwanie.

Ahmed uważa, że strefa wzdłuż granicy pozostająca pod kontrolą Ankary może stanowić niebezpieczeństwo dla Kurdów. Twierdzi, że obszar taki zamieni się w „bagno terrorystów” i deklaruje – „będziemy się bronić”.

Ahmed ujawniła, że delegacja kurdyjska przedstawiła rządowi Syrii plan składający się z 11 warunków reintegracji terenów pod kontrolą SDF z państwem syryjskim. Jako jeden z nich Kurdowie stawiają decentralizację. „Chcemy jedności Syrii, nie chcemy secesji” – zapewniła w rozmowie z agencją Bloomberg Ahmed.

Czytaj także: Rosjanie zapowiadają kolejne rozmowy w sprawie Syrii w formacie astańskim

bloomberg.com/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz