Były zastępca gubernatora obwodu biełgorodzkiego Konstantin Poleżajew skazany za korupcję, zamiast do celi wolał iść w kamasze.
16 października Sąd Obwodowy w Biełgorodzie zawiesił postępowanie karne przeciwko Poleżajewowi, realizując wniosek dowódcy jednostki wojskowej, do której udał się oskarżony, jak podał portal Swoboda.org. Gdzie dokładnie służy były zastępca gubernatora graniczącego z Ukrainą regionu Rosji nie wiadomo.
Poleżajew został zwolniony ze stanowiska latem ubiegłego roku. Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow poinformował następnie, że jego podwładny źle zorganizował prace nad odbudową lokalów mieszkalnych w Szebekinie i Nowej Tawołżance, zniszczonych na skutek ostrzału Sił Zbrojnych Ukrainy. Kilka tygodni później Poleżajew został osadzony w areszcie domowym w związku z zarzutem “korupcji na szczególnie dużą skalę”.
Według rosyjskich śledczych były urzędnik otrzymał od dyrektora jednej z firm budowlanych dwa samochody klasy premium o wartości ponad 17 mln rubli w zamian za obietnicę „pomocy w odbiorze prac przy budowie oczyszczalni”. W sierpniu 2024 roku Poleżajew został skazany na pięć lat kolonii o zaostrzonym rygorze, grzywnę w wysokości 36 mln rubli i zakaz pełnienia funkcji w służbie publicznej przez osiem lat.
Zgodnie z nowymi rosyjskimi przepisami osoby objęte dochodzeniem, oskarżeni lub już skazani mogą podpisać kontrakt z Ministerstwem Obrony i zaciągnąć się do wojska. W takim przypadku wstrzymaniu ulega postępowanie karne na jakimkolwiek etapie by się znajdowało.
Na pierwszym etpie wojny po stronie rosyjskiej masowo wcielano więźniów, choć trafiali oni głównie do jednostek prywatnej kompanii wojskowej, grupy Wagnera.
svoboda.org/kresy.pl






























