W niedzielę w pobliżu granicy z Gazą odbył się dwudniowy wiec, na którym członkowie rządu premiera Benjamina Netanjahu i jego zwolennicy mówili o czystkach etnicznych Palestyńczyków, aby umożliwić ponowną kolonizację żydowską. „Musimy zająć cały Izrael. W Gazie nie ma niewinnych ludzi” – powiedział Tally Gotliv, izraelska parlamentarzystka.

„Przyjechaliśmy tu z jasnym celem: zasiedlić cały Pas Gazy… Każdy cal od północy do południa. Jest nas tysiące i jesteśmy gotowi przenieść się do Gazy w każdej chwili. W wyniku brutalnej masakry Arabowie z Gazy stracili prawo do pozostania tutaj na zawsze, nie zostaną tutaj” – powiedziała uczestnikom w poniedziałek Daniella Weiss, współzałożycielka ekstremistycznego ruchu osadniczego Nachala, który zorganizowała wiec wspierany przez partię Likud Netanjahu.

Czytaj: Izrael blokuje misje humanitarne

„Planujemy wziąć to, co zdobyliśmy w latach zasiedlania Judei i Samarii, i zrobić to samo tutaj, w Gazie” – dodała Weiss, odnosząc się do historycznych żydowskich nazw nielegalnie okupowanych palestyńskich terytoriów Zachodniego Brzegu.

Głos wziął również minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gvir – „W tym roku nauczyliśmy się, że wszystko zależy od nas. Jesteśmy właścicielami tej ziemi. Tak, doświadczyliśmy strasznej katastrofy, ale musimy zrozumieć, że rok później (od wojny z Hamasem – przyp. redakcja) – tak wielu Izraelczyków zmieniło swoje myślenie… Rozumieją, że kiedy Izrael zachowuje się jak prawowity właściciel tej ziemi, to przynosi rezultaty”.

May Golan, minister ds. równości społecznej i poprawy statusu kobiet w Izraelu, powiedziała uczestnikom wiecu – „Uderzymy w ich czułe miejsce – ich ziemię. Palestyńczycy za zaplanowanie kolejnego Holokaustu otrzymają od nas, z Bożą pomocą, kolejną Nakbę (to czystka etniczna Arabów palestyńskich – przyp. redakcja) ” – mówiła Golan, odnosząc się do czystek etnicznych ponad 750 000 Arabów z Palestyny ​​dokonanych przez żydowskich bojowników podczas tworzenia nowoczesnego państwa Izrael w 1948 roku. Około dwie trzecie populacji Gazy to potomkowie ocalałych z Nakby.

Inni członkowie gabinetu, którzy przemawiali na wiecu, to minister finansów Bezalel Smotrich z Religijnej Partii Syjonistycznej oraz minister Negewu i Galilei Yitzhak Wasserlauf z Jewish Power. Obecni członkowie Knesetu to Ariel Kallner, Avichai Boaron, Osher Shkalim, Tally Gotliv i Sasson Gueta z Likudu; Cwi Sukkot z Religijnej Partii Syjonistycznej; i Limor Son Harmelech z Jewish Power.

„Musimy zająć cały Izrael. W Gazie nie ma niewinnych ludzi” – powiedział Tally Gotliv, izraelska parlamentarzystka – „Każdy, kto odmówił opuszczenia północy, jest kolaborantem” – dodała.

Akcja wysiedlania Palestyńczyków

Od wojny sześciodniowej w 1967 roku w Strefie Gazy powstało ponad 20 izraelskich osiedli, mimo że wojska Izraela i jego osadnicy oficjalnie wycofali się z Palestyny. Oblężona enklawa jest nadal uważana za okupowaną na mocy prawa międzynarodowego, ponieważ Izrael utrzymuje fizyczną i ekonomiczną kontrolę nad tym terytorium.

Podobnie jak na okupowanym Zachodnim Brzegu, osiedla Izraela w Strefie Gazy, jak i sama okupacja, były nielegalne na mocy prawa międzynarodowego. W lipcu Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości wydał opinię doradczą, w której stwierdził, że 57-letnia okupacja Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy przez Izrael jest nielegalną formą apartheidu, która musi się zakończyć „tak szybko, jak to możliwe”.

Jednakże w języku przypominającym palestyńskie hasło wyzwolenia „od rzeki do morza” program założycielski Likudu stwierdza, że ​​„pomiędzy morzem a rzeką Jordan będzie tylko suwerenność Izraela”. W ciągu ostatniego roku Netanjahu wielokrotnie publicznie pokazywał mapy pokazujące Bliski Wschód, na którym nie ma Palestyny , a wszystkie ziemie palestyńskie są oznaczone jako „Izrael”.

Ilość ofiar wśród Palestyńczyków

Palestyńskie władze ds. zdrowia poinformowały, że izraelska kampania lądowa i powietrzna w Strefie Gazy doprowadziła do śmierci ponad 40 tys. osób, głównie cywilów, i zmusiła większość z 2,3 mln mieszkańców enklawy do opuszczenia swoich domów.

Czasopismo medyczne Lancet opublikowało 5 lipca list od trzech naukowców, którzy szacują, że pośrednie zgony, spowodowane czynnikami takimi jak choroby, mogą oznaczać, że liczba ofiar śmiertelnych może być kilkakrotnie wyższa niż oficjalne szacunki i potencjalnie przekroczyć 186 000.

Kresy.pl/commondreams.org

Tagi: , , ,
forma płatności