Według „Financial Times”, Ukraina jest gotowa iść na ustępstwa terytorialne, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa, by zawrzeć porozumienie pokojowe z Rosją. MSZ Ukrainy twierdzi, że żadnych tego rodzaju rozmów nie było.
W tym tygodniu „Financial Times” napisał, że w kontekście potencjalnych rozmów rosyjsko-ukraińskich o zakończeniu wojny, u strony ukraińskiej widać zmianę, a nawet gotowość do ustępstw.
Gazeta napisała, że zmiana ta miała być widoczna podczas ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Jak czytamy, ukraińscy urzędnicy wykazywali większą otwartość na nowe rozwiązania w tym zakresie. Zwrócono uwagę, że dotąd nie tylko dyplomaci z Ukrainy, ale też politycy z innych krajów wspierających ją podkreślali, że zakończenie wojny może odbyć się tylko na zasadach powrotu okupowanych przez Rosję terytoriów pod kontrolę władz w Kijowie.
Według „FT” zaczęto podnosić kwestię ewentualnego zawieszenia broni, a jednocześnie z pozostawieniem obecnie okupowanych terenów we władaniu Rosji. W zamian za to, Ukraina miałaby uzyskać gwarancje bezpieczeństwa.
Serwis dodaje, że za zmianą polityki władz Ukrainy ma stać nowy minister spraw zagranicznych, Andrij Sybiha. „FT” pisze, że szef ukraińskiej dyplomacji miał w „bardziej pragmatyczny” sposób rozmawiać na temat potencjalnych scenariuszy rozwiązania konfliktu.
Strona ukraińska oficjalnie zaprzecza tym doniesieniom. MSZ Ukrainy oświadcza, że minister Sybiha nie rozmawiał ze swoimi zachodnimi odpowiednikami o porozumieniu pokojowym, przewidującym gwarancje bezpieczeństwa w zamian za ustępstwa terytorialne.
Rzecznik MSZ Ukrainy przekazał, że „na żadnym ze spotkań nie padły żadne propozycje, negocjacje lub wskazówki dotyczące jakichkolwiek kompromisów terytorialnych. Wręcz przeciwnie, nie może być żadnych kompromisów w sprawie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.
W ostatnim czasie „The Washington Post” pisał, że zima może mieć znaczący wpływ na postawę Ukraińców wobec ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji. Z kolei hiszpański „El Pais” ocenił, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udał się do USA na pięć tygodni przed wyborami prezydenckimi w tym kraju, przygotowując się do ewentualnych negocjacji pokojowych z Rosją.
W lipcu br. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został zapytany przez BBC o to, czy gotowy jest, w ramach rozmów pokojowych, na ustępstwa terytorialne wobec Rosji. Ukraiński przywódca zdecydowanie zaprzeczył.
FT / wp.pl / Kresy.pl






























