Financial Times zwraca uwagę na doniesienia na temat specjalnej grupy kontaktowej SPD, partii Olafa Scholza, która miała odwiedzić Moskwę, aby podjąć tam tajne rozmowy. Jak czytamy, zaprzecza im urząd kanclerski.

Financial Times podał w poniedziałek, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz chce przed wyborami parlamentarnymi rozpocząć kampanię na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. Miałoby to być spowodowane możliwością spadku poparcia z powodu sceptycznych wobec Ukrainy nastrojów, które nasilają się w Niemczech.

Gideon Rachman, komentator spraw zagranicznych Financial Times zwraca uwagę, odnosząc się do wyników wyborów landowych, że prawicowa AfD i  blok Sahry Wagenknecht (BSW) zyskały duże poparcie.

Jak podkreśla, gdyby połączyć elektoraty obu formacji, to okazałoby się, że blisko jedna trzecia Niemców popiera programy zakładające zablokowanie pomocy dla Ukrainy. “Kiedy Wołodymyr Zełenski przemawiał w Bundestagu w czerwcu, wszyscy oprócz czterech z 77 członków AfD zbojkotowali jego przemówienie” – przypomina.

Proukraińscy niemieccy politycy mają obawiać się, że Scholz przed wyborami parlamentarnymi rozpocznie “kampanię pokojową”, mająca położyć kres wojnie na Ukrainie.

Przeczytaj: Niemcy ograniczą pomoc militarną dla Ukrainy

Publicysta zwraca uwagę na doniesienia na temat specjalnej grupy kontaktowej SPD, partii Olafa Scholza, która miała odwiedzić Moskwę, aby podjąć tam tajne rozmowy. Pogłoski na jej temat mają “krążyć po Berlinie”.

Zaprzecza im jednak urząd kanclerski oraz – jak podkreśla gazeta – główni współpracownicy Scholza.

“Ale przywódcy krajów żyją chwilą obecną, a ich ocena sytuacji jest prawie zawsze zdominowana przez politykę wewnętrzną. Scholz ma przed sobą bardzo trudne wybory i chciałby w nich wystartować jako kandydat popierający pokój” – podsumowuje Rachman.

Zobacz także: Niemcy przygotowują nowy pakiet wsparcia dla Ukrainy o wartości ponad miliarda euro

ft.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności