Republikanin Donald Trump powiedział, że nie będzie kandydował po raz czwarty z rzędu na prezydenta USA, jeśli przegra wybory 5 listopada.

Jak przekazał w niedzielę portal France 24, Donald Trump powiedział, że nie będzie kandydował po raz czwarty z rzędu na prezydenta USA, jeśli przegra wybory 5 listopada.

Zapytany, czy widzi siebie ponownie kandydującego za cztery lata, jeśli nie odniesie sukcesu w swojej trzeciej z rzędu walce o Biały Dom, 78-letni były prezydent powiedział Sharyl Attkisson: „Nie, nie sądzę. Myślę, że to będzie — to będzie koniec. W ogóle tego nie widzę. Miejmy nadzieję, że odniesiemy sukces”.

Zapytany, czy czteroletnia przerwa pomogła mu się pozbierać i ustalić, komu może zaufać jako sojusznikom, Trump powiedział: „Byłoby łatwiej, gdybym zrobił to… w sposób ciągły”.

„Ale korzyścią jest przede wszystkim to, że pokazuje, jak źli byli” — dodał.

Podczas gdy wiceprezydent Kamala Harris, kandydatka Partii Demokratycznej, przyjęła zaproszenie na debatę CNN, która ma się odbyć 23 października, kandydat Partii Republikańskiej Trump stwierdził, że jest „za późno”. Sztab wyborczy Harris odbił piłeczkę, że biorąc pod uwagę, że były prezydent twierdził, że wygrał poprzednią debatę w Filadelfii na początku tego miesiąca, powinien się zgodzić się na kolejną, relacjonuje BBC.

Z sondaży przeprowadzonych wkrótce po pierwszej debacie wynika, że ​​większość widzów uznała, że ​​to obecna wiceprezydent zwyciężyła. Już po tej potyczce, która odbyła się 10 września, Trump powiedział, że nie będzie kolejnych debat.

Przemawiając w sobotę na wiecu w Wilmington w Karolinie Północnej, Trump jeszcze raz ogłosił zwycięstwo w tym wcześniejszym bezpośrednim pojedynku i powiedział, że „jest już za późno” na kolejny. „Głosowanie już się rozpoczęło” – stwierdził były prezydent, sugerują, że Harris o dąży do debaty „ponieważ przegrywa”.

W sobotnim oświadczeniu przewodnicząca kampanii Harris, Jen O’Malley Dillon uznała natomiast, że ​​Amerykanie „zasługują na kolejną okazję”, aby zobaczyć debatę Harrisa i Trumpa przed listopadowymi wyborami. „Byłoby czymś bezprecedensowym we współczesnej historii, gdyby odbyła się tylko jedna ogólna debata wyborcza” – mówiła demokratka – „Debaty dają wyborcom wyjątkową szansę zobaczenia kandydatów obok siebie i podsumowania ich konkurencyjnych wizji Ameryki”.

Harris napisała na X, że ​​„z radością” przyjęła zaproszenie do debaty i ma nadzieję, że Trump również weźmie w niej udział. CNN podało, że potencjalna debata będzie miała ten sam format, co czerwcowa pomiędzy Trumpem a urzędującym prezydentem Joe Bidenem. Ten drugi wypadł tak słabo, że wywołało to w Partii Demokratycznej dyskusję, czy Biden jest jeszcze w stanie walczyć o reelekcję. W lipcu Biden w kontekście tych dyskusji zrezygnował z wyścigu wyborczego.

Kresy.pl/France24

Tagi: ,
forma płatności