Polscy sportowcy, w tym olimpijczycy, dziennikarze sportowi wystosowali oficjalną prośbę o powrót Przemysława Babiarza do komentowania Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Do listu ustosunkował się dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski.

Polscy sportowcy, w tym olimpijczycy oraz dziennikarze stacji TVP Sport wystosowali oficjalną prośbę do Dyrektora Generalnego TVP Tomasza Syguta w sprawie Przemysława Babiarza. Sygnatariusze proszą, aby dziennikarzowi pozwolono z powrotem komentować przebieg Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Na początku dokumentu zwrócono uwagę, że Przemysław Babiarz jest jednym z najlepszych komentatorów w Polsce, dzięki któremu widzowie widzowie wybierają częściej kanały TVP niż inne konkurencyjne stacje. Zaznaczono, że dziennikarz pracuje przede wszystkim dla kibiców, którzy “czekają na sportowe święto , na polski sukces , na łzy radości i piękne historie”.

“Poglądy ma każdy. Przemysław Babiarz swoje też ma. Nie z każdym trzeba się zgadzać. Jednak pogląd dobrze mieć. Dobrze mieć też szacunek do tego, że ktoś myśli inaczej” – fragment prośby skierowanej do Dyrektora Generalnego TVP Tomasza Syguta.

Prośbę o powrót do pracy Przemysława Babiarza podpisali między innymi olimpijczycy Anita Włodarczyk, Tomasz Majewski, Otylia Jędrzejczak, Piotr Małachowski, Natalia Kaczmarek. Sygnatariuszem listu są również dziennikarze redakcji TVP Sport, w tym Jacek Kurowski, który treść dokumentu udostępnił na portalu X.

Do listu ustosunkował się dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski, za pośrednictwem na portalu X. Napisał, że jest mu przykro z tego powodu, że to on w ostatnich miesiącach miał wielokrotnie wstawiać się za dziennikarzem, który od paru dni milczy. Zaznaczył, że Babiarz nie wykonał gestu w stosunku do nikogo i nie przeprosił za swój komentarz go ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Podkreślił, że on oraz jego bliscy są obiektem ataku prawicowych środowisk.

“Nie wykonał żadnego gestu względem nikogo. Nie przeprosił i postawił kolegów ze swojej redakcji w bardzo niekomfortowej sytuacji. Przyszedłem do TVP z myślą jej odpolitycznienia i na tym się skupiałem. Dziś ja i moi bliscy są nieustannie bezpardonowo atakowani przez środowiska prawicowe i w dużej mierze polityków PiS, którzy aktywnie uczestniczyli w niszczeniu Telewizji Polskiej i byli beneficjentami minionych układów. Sam list dziennikarzy jest wyrazem wsparcia ludzi dla swojego wieloletniego kolegi. Rozumiem to i szanuję. Tak długo jak prezentowane przez nich stanowisko nikogo nie krzywdzi i nie obraża, nie stanowi to w mojej ocenie niczego niewłaściwego” – dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski na portalu X.

Przypomnijmy, Telewizja Polska zawiesiła Przemysława Babiarza, który powiedział, relacjonując piątkowe otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, że piosenka Johna Lennona nawiązuje do komunizmu. W komunikacie TVP napisano o “skandalicznych słowach”. Zawieszenie dziennikarza wywołało szeroką debatę w przestrzeni publicznej. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek skierował pismo do szefa TVP domagając się wyjaśnień w sprawie zawieszenia dziennikarza sportowego Przemysława Babiarza.

“W kontekście tego wydarzenia RPO zwraca uwagę na wolność wypowiedzi dziennikarskiej” – napisał do Dyrektora Generalnego TVP Tomasza Syguta Wiącek, powołując się na zapisy Konstytucji RP i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jak ocenił do “szczególnego poszanowania” tych norm “zobowiązany jest m.in. nadawca publiczny, który powinien zapewnić możliwość nieskrępowanego wypowiadania się przez dziennikarzy oraz pluralizm poglądów” – treść pisma opublikowano we wtorek na stronie internetowej biura RPO.

Rzecznik praw obywatelskich uznał, że “ingerencja w wolność wypowiedzi dziennikarskiej – przez zastosowanie reżimu odpowiedzialności pracowniczej – jest zatem możliwa, gdy doszło do oczywistego przekroczenia jej granic, m.in. przez wypowiedzi naruszające porządek publiczny, dobre imię innych osób, zawierające mowę nienawiści lub nawoływanie do przemocy”.

X/Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności