Ukraiński deputowany i członek Komisji ds. Polityki Humanitarnej i Informacyjnej Mykoła Kniażycki sprzeciwił się polskiemu wicepremierowi, który stwierdził, że bez rozwiązania „kwestii wołyńskiej” Ukraina nie będzie mogła przystąpić do Unii Europejskiej.

W środę na Facebooku, ukraiński deputowany i członek Komisji ds. Polityki Humanitarnej i Informacyjnej Mykoła Kniażycki sprzeciwił się polskiemu wicepremierowi, który stwierdził, że bez rozwiązania „kwestii wołyńskiej” Ukraina nie będzie mogła przystąpić do Unii Europejskiej.

Według niego nie ma „kwestii tragedii wołyńskiej”, ale jest to „fikcja” i „PR w słowach”. Jednocześnie przekonywał, że samą tragedią była “śmierć w 1943 roku obywateli polskich, zarówno polskiego, jak i ukraińskiego pochodzenia”.

Kniażycki mówił jednak o innych kwestiach, które jego zdaniem rozwiążą Ukraina i Polska. To kwestia zezwoleń na ekshumację Polaków i odnowienie tablicy upamiętniającej Ukraińców, którzy zginęli we wsi Monastyr.

Zobacz też: Ukraiński parlamentarzysta: w Polsce jest większy antysemityzm niż na Ukrainie

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz był we wtorek gościem na antenie telewizji Polsat. Polityk zapewnił, że Polska wspiera Ukrainę, ale na relacje między państwami negatywnie pływają sprawy historyczne, które od wielu lat nie doczekały się rozwiązania.

Jak podkreślił, Warszawa wspiera Kijów “na tyle, na ile to możliwe”, choć w stosunkach między obydwoma krajami “nie wszystko jest idealne ze względu na nierozwiązane kwestie historyczne”.

“Ukraina nie może zostać przyjęta do UE, dopóki Warszawa i Kijów nie rozwiążą kwestii Rzezi Wołyńskiej” – oświadczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie sprecyzował, na czym dokładnie miałoby polegać wspomniane “rozwiązanie” tej kwestii.

Czytaj: Od blisko roku nie ma ekshumacji ofiar UPA w Puźnikach. Strona ukraińska opóźnia sprawę

Zobacz: Senat. Kidawa-Błońska spotkała się z jawnie probanderowskimi ukraińskimi politykami

Sprawcami Zbrodni Wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery (OUN – B) oraz podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia (UPA). Współdziałała z nimi także część ludności ukraińskiej, która uczestniczyła zarówno w mordach na swoich polskich sąsiadach, jak i w rabowaniu ich dobytku. OUN-UPA nazywała swoje działania „antypolską akcją”. Ukrywając za tym określeniem zamiar jakim było wymordowanie i wypędzenie Polaków.

Pierwszy masowy mord na Wołyniu miał miejsce 9 lutego 1943 roku. Doszło do niego we wsi Parośla I w powiecie sarneńskim. UPA, podając się początkowo za sowieckich partyzantów, zamordowała 173 Polaków.

Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności