Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew odmówił ułaskawienia byłego przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Karima Masimowa, skazanego za zdradę stanu i usiłowanie przejęcia władzy.
O decyzji prezydenta Kazachstanu poinformowała środki masowego przekazu jego administracja. „Na podstawie wyników badania możliwości zastosowania aktu ułaskawienia wobec Masimowa komisja przedstawiła głowie państwa odpowiednią propozycję, na którą się zgodził” – stanowisko urzędu przytoczył we wtorek Fergana.
Podanie o ułaskawienie miało zostać złożone przez Masimowa jeszcze w marcu. Rekomendacja wspomnianej komisji została wydana 27 czerwca.
Karim Masimow uchodził do stycznia 2022 r za jedną z najbardziej wpływowych osób w Kazachstanie i jednego z najbliższych współpracowników pierwszego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa. Przez lata piastował stanowiska premiera, szefa administracji prezydenta i jego asystenta.
Od września 2016 r. pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego, głównej specsłużby kraju, którą utracił 5 stycznia 2022 r., gdy w środkowoazjtyckim państwie doszło do masowych protestów, które w największym jego mieście – Ałmaty przerodziły się w zbrojną rebelię. Wielu komentatorów wskazywało wówczas na bierność sił bezpieczeństwa w początkowej fazie zburzeń. Niektórzy oskarżali osoby z otoczenia Nazarbajewa o sprzyjanie protestującym i inspirowanie ich.
Tokajew, wspierając się między innymi na rosyjskich siłach stabilizacyjnych, zdołał stłumić zamieszki, ustabilizować sytuację społeczno-polityczną w kraju, jednocześnie odsuwając od wpływu Nazarbajewa i jego klan, w tym pozbawiając ich pozycji ekonomicznych związanych z kooperowaniem lub pracą w czołowych koncernach państwowych.
W kwietniu 2023 r. wyspecjalizowany międzyrejonowy sąd karny w Astanie skazał Masimowa na 18 lat więzienia. Były główny funkcjonariusz bezpieczeństwa kraju został uznany za winnego zdrady stanu, usiłowanie siłowego przejęcia władzy i nadużycia stanowiska. Masimow zaskarżył wyrok, ale sąd apelacyjny pozostawił go bez zmian.
Masimow nadal przebywa jednak w areszcie śledczym Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego w Astanie. Przeciwko niemu toczy się bowiem kolejne postępowanie karne jako podejrzanemu o pranie brudnych pieniędzy i przyjęcie łapówki w szczególnie dużej wartości.
fergana.news/kresy.pl































