Komisja Europejska chce cenzurowania wpisów na platformie X – informuje Elon Musk. Miała zaproponować “nielegalne, tajne porozumienie”.
Komisja Europejska zarzuca platformie X (dawny Twitter) naruszenie unijnego aktu o usługach cyfrowych. Zarzuty dotyczą m.in. niebieskiego znacznika na platformie X – używanego do weryfikacji kont. W ocenie Komisji posiadają go konta, które nie zostały należycie zweryfikowane. KE zarzuca także serwisowi złamanie zasad dotyczących przejrzystości reklam oraz rzekomy brak zapewnienia naukowcom dostępu do swoich danych zgodnie z warunkami określonymi w akcie o usługach cyfrowych. Platformie X grozi w związku z tym grzywna w wysokości do 6 proc. całkowitego obrotu.
Do sprawy odniósł się w piątek szef platformy X Elon Musk. “Komisja Europejska zaproponowała X nielegalne, tajne porozumienie: gdybyśmy po cichu cenzurowali wypowiedzi, nikomu o tym nie mówiąc, nie ukaraliby nas. Pozostałe platformy zaakceptowały tę umowę. X nie” – oświadczył.
The European Commission offered 𝕏 an illegal secret deal: if we quietly censored speech without telling anyone, they would not fine us.
The other platforms accepted that deal.
𝕏 did not. https://t.co/4lKsaRsYoA
— Elon Musk (@elonmusk) July 12, 2024
W grudniu Komisja Europejska wszczęła formalne postępowanie w sprawie domniemanych uchybień X, wcześniej znanego jako Twitter, portalu społecznościowego należącego do miliardera Elona Muska.
Szeroka koncepcja wolności słowa Muska koliduje z duchem unijnych regulacji, które Musk interpretuje jako ideologicznie, bądź politycznie motywowaną cenzurę. Zamiast tego podejście Muska opiera się na notatkach społeczności, w których użytkownicy przeglądają wypowiedzi innej osoby. Po przejęciu Twittera, przemianowanego przez nowego właściciela na X, Musk zwolnił starą kadrę odpowiedzialną za moderację, którą uważał za nadużywającą cenzury.
Czytaj także: Facebook grozi usunięciem strony Kresy.pl z powodu opublikowania historycznego zdjęcia
ec.europa.eu / Kresy.pl
































