Kilku obcokrajowców miało napastować cztery nastolatki nad zalewem Umer pod Kielcami. “Docieramy do osób postronnych, świadków tego zdarzenia” – informuje policja.

Do zdarzenia miało dojść w sobotę, 29 czerwca, nad zalewem w Umrze w gminie Zagnańsk. W sieci pojawiła się relacja opisująca jak kilku obcokrajowców napastowało cztery nastolatki.

Sprawa została nagłośniona przez jedną z internautek na facebookowej grupie “Spotted Miedziana Góra”. Kobieta opisała sytuację i zamieściła zdjęcia samochodu, którym mieli poruszać się podejrzani jej zdaniem mężczyźni, prawdopodobnie o tureckim lub bułgarskim pochodzeniu. Mieli być natarczywi, wchodzić do wody za dziewczynami.

“Jeden z nich, młodszy, wszedł za nimi. Zaczął je zaczepiać, śmiać się, chciał wzbudzić zaufanie. Drugi w tym czasie cały czas na brzegu rozmawiał przez telefon jakby na kamerce. Wszystko pokazywał, co się dookoła dzieje. Później poszedł do altany, gdzie nastolatki zostawiły swoje rzeczy, ale jedna z tych dziewczyn wróciła i spłoszyła go” – relacjonowała kobieta.

“Okazało się, że tych Romów było tam więcej i chcieli je zaciągnąć do samochodu. Jak zobaczyli, że dziewczyny są zaopiekowane, to wycofali się i uciekli. Pojechali na drugą stronę zalewu i po kilku chwilach przejeżdżali z powrotem” – kontynuowała.

“Dziewczyny też razem z rodzicami miały jechać zgłosić to na policję. Były przerażone, dwie z nich płakały. Im akurat się udało, były ostrożne i rozważne, ale ktoś może nie mieć tyle szczęścia i może się to źle skończyć” – podsumowała autorka posta.

Sprawą zajęła się policja. “W ramach naszych działań własnych prowadzonych w tej sprawie, w poniedziałek, 1 lipca, dotarliśmy do trzech mężczyzn w wieku 20, 29 i 47 lat. Przedstawili oni swoją wersję wydarzeń. Na ten moment nie ma oficjalnego zawiadomienia potwierdzającego wersję przekazaną na portalu społecznościowym. Nie mniej, sprawa nadal pozostaje w naszym zainteresowaniu. Docieramy do osób postronnych, świadków tego zdarzenia” – przekazała na początku tego tygodnia młodsza aspirant Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Czytaj: Podejrzewany o usiłowanie gwałtu Gruzin skazany na rok w zawieszeniu na 3 lata. “Wykorzystał, ale nie zgwałcił”

“Oczywiście zbiorniki wodne na terenie miasta i powiatu kieleckiego są objęte nadzorem policjantów, którzy będą zwracać uwagę na tego typu sytuacje. Prosimy również, by reagować, jeśli jesteśmy świadkami niepokojących zdarzeń. Każdorazowo powiadamiajmy policjantów jak najszybciej dzwoniąc pod numer alarmowy 112” – dodała policjantka.

Zobacz także: Cudzoziemcy stanowią aż 40 proc. poszukiwanych w Polsce za zabójstwo. Najwięcej obywateli Ukrainy i Rosji

echodnia.eu / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności