Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że jego siły odnotowują postępy na froncie w Donasie i skutecznie odpierają kontranatarcia Sił Zbrojnych Ukrainy.
W oświadczeniu rosyjskiego resortu przekazano, że oddziały Grupy Armii “Środek” zdołały zająć miejscowość Umanśke w obowodzie donieckim, jak przekazały w niedzielę rosyjskie agencje informacyjne. Wieś ta znajduje się kilkanaście kilometrów na zachód od Awdijiwki, zdobytej przez Rosjan w lutym bieżącego roku.
W obowodzie tym, który Rosja uważa za terytorium Donieckiej Republiki Ludowej (DNR) wchodzącej w jej skład, doszło do walk wspomnianej rosyjskiej Grupy Armii z siłami 23. i 24. brygady piechoty zmechanizowanej ukraińskiej armii oraz 109. brygady Obrony Terytorialnej. W następstwie Rosjanie mieli też odbić kontrnatarcia pododdziałów 47. i 110. brygady piechoty zmachanizowanej Ukrainy oraz 68. brygady, w rejonie Nowoaleksandrowki, Sowłowiewa, Sokiła i Nowopokrowskiego.
Rosjanie wymieniają też straty, jakie mieli zadać Ukraińcom. Straty miały wynieść, według Moskwy, 360 żołnierzy, haubica M777, haubica 2A65 Msta-B, trzy haubice D-30 i dwa działa przeciwpancerne MT-12.
Nowy minister obrony Rosji Andriej Biełousow twierdzi, że w maju podlegające mu siły zdobyły obszar o powierzchni 880 kilometrów kwadratowych w tym 28 miejscowości.
Tymczasem ukraińska agencja UNIAN podała za niemieckim “Bildem”, że siły ukraińskie kontratakowały skutecznie w Wołczańsku w obwodzie charkowskim, będącym od tygodni jednym z głównych ognisk walk. Ukraińcom udało się, według niemieckiej gazety, odbić kilka kwartałów miasteczka. Według niej Rosjanie kontrolują obcnie tylko ćwierć Wołczańska.
ria.ru/tass.ru/unian.net/kresy.pl
































