Białoruś zawiesiła eksport swoich produktów naftowych przez port w Kłajpedzie na Litwie. Wcześniej tego rodzaju działaniami groził białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko, które chciałby przekierować ich transport na porty rosyjskie.

Jak poinformowało biuro prasowe Klaipedos nafta, państwowej spółki paliwowej, eksport produktów naftowych przez port w Kłajpedzie na Litwie w ramach nowych kontraktów został tymczasowo zawieszony przez firmę zależną od Białoruskiej Kompanii Naftowej. Zaznaczono, że wszystkie umowy między stronami pozostają w mocy, przy czym realizacja zobowiązań została zawieszona na czas nieokreślony.

Litewska firma informuje, że decyzja o zawieszeniu realizacji zobowiązań „podyktowana jest najprawdopodobniej nie ekonomiczną, ale polityczną logiką”, na co nie ma ona wpływu. Dodano, że trwają prace z klientami z Białorusi, a „ładunki planowane są na najbliższą przyszłość”. Jednocześnie, „Klaipedos nafta” bada wszystkie dostępne informacje z Białorusi i odpowiednio dostosowuje swoje plany biznesowe, dywersyfikując działalność i poszerzając wachlarz usług i klientów. Przyznaje zarazem, że do czasu przywrócenia przez BNK normalnego eksportu realnym prawdopodobieństwem jest, że białoruskie towary nie będą wysyłane przez Litwę.

 

Przypomnijmy, że 28 sierpnia prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko zagroził państwom bałtyckim działaniami odwetowymi z związku z zapowiadanymi, a później faktycznie nałożonymi sankcjami. W szczególności zagroził zamknięciem przestrzeni powietrznej Białorusi dla ich samolotów i zakazem tranzytu ich towarów. Jednak jak zaznaczaliśmy, najbardziej w litewskie porty mogłoby uderzyć przeorientowanie wysyłek białoruskich towarów. Większość białoruskiego eksportu drogą morską obsługiwana jest przez port w Kłajpedzie na Litwie.

Na początku września podczas spotkania premierów Białorusi i Rosji omówiono możliwość przeniesienia wysyłek białoruskich produktów naftowych z Litwy do portów rosyjskich, w szczególności do Ust-Ługi, przy czym rozważano też Primorsk czy Wysock. Wcześniej Łukaszenko powiedział, że ma nadzieję na uzgodnienie z Moskwą taryf za przeładunek białoruskich towarów, biorąc pod uwagę plany zabrania wysyłki tych towarów z litewskich portów w odpowiedzi na sankcje państw bałtyckich. Przyznał, że przekierowanie przepływu białoruskich towarów ns porty rosyjskie byłoby dla Białorusi „trochę nieopłacalne”. Z kolei zdaniem niezależnych ekspertów, takie kroki byłyby zupełnie nieopłacalne.

Czytaj także: Aleksandr Łukaszenko chce zbudować port morski wspólnie z obwodem leningradzkim

W ubiegłym roku Białoruś wyeksportowała 10,5 mln ton produktów naftowych, czyli o 11,7 proc. mniej niż rok wcześniej, głównie z powodu przestoju naftociągu Przyjaźń, z powodu zanieczyszczenia gro chlorkami z winy strony rosyjskiej. Port w litewskiej Kłajpedzie obsługuje ponad 80 proc. tego eksportu, podobnie jest w przypadku innych białoruskich towarów, np. nawozów sztucznych. W pierwszych 9 miesiącach 2020 roku w Kłajpedzie przeładowano 34,5 mln ton towarów.

rp.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności