Dostarczają informacje o faktach, o których milczą inne polskie media. Są rzetelne i uczciwe. Weryfikują swoje źródła i nie mieszają informacji z publicystycznym komentarzem. Gdy Cię o czymś informują, przedstawiają suche fakty, bez epitetów i ocennych przymiotników. Starają się dostarczyć Ci jak najszersze tło każdej wiadomości, tak, byś nie został zmanipulowany faktami wyrwanymi z kontekstu.
Mimo to Kresy.pl nie są bezstronne. Nie informują Cię o przypadkowo wybranych zdarzeniach, a jedynie o tych, które uznają za ważne z punktu widzenia na polskiego interesu narodowego. Nie gonią za sensacją, nie wabią Cię krzykliwymi tytułami, nie zaśmiecają Twojej wyobraźni tabloidowymi treściami, nie próbują Cię ekscytować zbrodnią czy plotkami z życia celebrytów.
Owszem, popełniają błędy, ale robią to rzadko, o wiele rzadziej niż inne media, a gdy to zrobią, możesz być pewny, że Cię o tym poinformują. Korekta ich tekstów pozostawia czasem wiele do życzenia. Zatrudniają zbyt mało pracowników, by móc rywalizować z największymi serwisami informacyjnymi pod względem ilości publikowanych materiałów. Te ułomności wynikają jednak z ciągłego niedofinansowania.
Zobacz także: Kresy.pl w piątce najbardziej sprawdzonych mediów według badaczy z Oksfordu
Kresy.pl nie są tworzone hobbistycznie, po godzinach. Są profesjonalnym medium zatrudniającym w pełnym wymiarze 5 redaktorów, dla których praca na portalu jest jedynym zajęciem. Ich działania nie są finansowane przez żaden rząd, partię czy korporację. Miesięczny koszt wydawania portalu wynosi 16 tys. PLN. Wpływy z reklam wynoszą ok 3 tys. PLN. Pozostałe 13 tys. PLN musi pochodzić od Czytelników. We wrześniu zebraliśmy 11,4 tys. PLN. Jeśli cenisz naszą pracę, wyceń ją już teraz.
Kresy.pl


