Platforma Obywatelska zaprezentowała projekt nowelizacji ustawy o IPN, który zakłada wykreślenie znacznej części przepisów, które były krytykowane przez Ukrainę, Izrael, a także USA.
Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna ogłosił we wtorek, że Platforma Obywatelska składa projekt nowelizacji ustawy o IPN, który „ma naprawić te błędy, które zostały popełnione” przy wcześniejszej nowelizacji.
Kryzys polityczny wynikający z niezdarnej, fatalnej dyplomacji, z nieprzemyślanych wypowiedzi dzisiaj doprowadza nas w takie miejsce, gdzie musimy jako klasa polityczne reagować – cytuje słowa Schetyny Polska Agencja Prasowa.
Zgodnie z zaprezentowanym projektem z artykułu 1, pkt. 1 lit. a wykreślone zostałyby „zbrodnie ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką”. Rozszerzony zostałby natomiast punkt mówiący o „innych przestępstwach” – obejmowałby on także “zbrodnie popełnione na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych, szczególnie przez członków formacji kolaborujących z Rzeszą Niemiecką”.
Jak napisano w uzasadnieniu, „wyróżnienie jako osobnej kategorii zbrodni popełnionych tylko przez sprawców jednej narodowości sprawia wrażenie, ze ustawodawca nie jest zdeterminowany do ścigania i potępienia podobnych czynów jeśli byłyby popełnionej przez osoby innej narodowości”. Autorzy projektu z PO sugerują również, że stawianie zbrodni ukraińskich nacjonalistów obok zbrodni nazistowskich i komunistycznych może sprawiać wrażenie, że ustawodawca relatywizuje znaczenie tych ostatnich.
Platforma Obywatelska zaproponowała również doprecyzowanie artykułu 55a z jednoczesnym wykreśleniem z niego słów o „Narodzie Polskim”. Według jej propozycji zagrożone karą grzywny lub do 3 lat pozbawienia wolności byłoby przypisywanie Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za tworzenie przez III Rzeszę obozów koncentracyjnych i obozów zagłady oraz za dokonywane tam ludobójstwo i inne zbrodnie, a także rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni. Projekt PO pozostawia penalizację używania sformułowań takich jak „polskie obozy zagłady”.
Jak podano w uzasadnieniu, PO chce usunąć z ustawy słowa o Narodzie Polskim, ponieważ budzą one „wątpliwości interpretacyjne”.
Projekt PO przewiduje także skreślenie art. 55b w myśl którego niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu zabronionego ustawę o IPN stosuje się do obywatela polskiego oraz cudzoziemca. Inną propozycją PO jest dodanie w art. 55 warunku, że zaprzeczanie zbrodniom byłoby karalne tylko w przypadku, gdy sprawca robi to w sposób mogący zakłócać spokój społeczny.
Musimy pisać politykę historyczna w imię racji stanu i interesu Polski.
Składamy projekt nowelizacji #ustawaIPN. @SchetynadlaPO pic.twitter.com/p7LuHgNMsW— Platforma NEWS✌?? (@NewsPlatforma) 20 lutego 2018
PO postuluje również, by z powództwem cywilnym w obronie dobrego imienia RP oraz Narodu Polskiego mógł występować jedynie Prokurator Generalny, a nie każda organizacja pozarządowa, która ma to w swoich celach statutowych.
Projekt PO zawiera także przepis dotyczący powołania Rady ds. Badań nad Przeszłością, której zadaniem byłoby monitorowanie aktualnego stanu badań naukowych i występowanie do ministra właściwego do spraw kultury i dziedzictwa narodowego z wnioskami o przyznawanie stypendiów dla osób prowadzących badania nad przeszłością, które wchodzą w zakres zadań IPN.
CZYTAJ TAKŻE: Rzeczniczka PiS: nie będzie zmian w ustawie o IPN
Kresy.pl / PAP






























