Jarosław Gowin zasugerował, że Beata Szydło, po ewentualnym odejściu z rządu, mogłaby objąć funkcję w ważnej instytucji międzynarodowej.
W internetowej części rozmowy programu “Gość Radia ZET”, wicepremier Jarosław Gowin stwierdził, że scenariusz Beaty Szydło kandydującej na prezydenta Warszawy to “piramidalna bzdura” i że “taki scenariusz nigdy nie był brany pod uwagę”.
Gowin jednak zasugerował inną rolę dla obecnej szefowej polskiego rządu. “Byli premierzy są naturalnymi kandydatami, by w przyszłości pełnić ważne funkcje w instytucjach międzynarodowych. Każdy były premier, pod warunkiem, że jego obóz jest u władzy, może być desygnowany np. na komisarza europejskiego” – stwierdził Gowin.
Wicepremier podkreślił, że pozycja Szydło, jako „bardzo ważnego polityka obozu Zjednoczonej Prawicy” jest „trwała”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Porozumienie. Gowin ogłosił powołanie nowego ugrupowania
Kresy.pl / Radio ZET































