Julia Przyłębska prezes Trybunału Konstytucyjnego zabrała głos w sprawie ułaskawienia byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
Sędzia na antenie TVP Info oświadczyła: Sąd Najwyższy złamał prawo, nie zawieszając postępowania w sprawie Mariusza Kamińskiego. Dodała: Ufam, że Sąd Najwyższy będzie działał zgodnie z obowiązującym prawem, na podstawie prawa i w granicach prawa, zgodnie z obowiązującą w Polsce konstytucją. Ufam, że Sąd Najwyższy poczeka, zgodnie z obowiązującym prawem, aż Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie sprawę tego sporu i podejmie następnie postępowanie. Uważam, że to jedyne możliwe rozwiązanie.
W całej sprawie chodzi o spór kompetencyjny między Sądem Najwyższym a prezydentem. W 2015 r. ułaskawił on Mariusza Kamińskiego oraz jego zastępcę Maciej Wąsika. Wcześniej zostali oni skazani na 2,5 roku więzienia ale złożyli apelację. Zanim jednak została rozpatrzona wpłynął akt łaski podpisany przez Andrzeja Dudę. W maju do SN wpłynęło zapytanie dotyczące aktu prezydenta. Sąd uchwałą stwierdził, że prezydent nie mógł ułaskawić dawnych szefów CBA, ponieważ aktu tego można dokonać jedynie w stosunku do prawomocnie skazanych.
Z powodu konfliktu między aktem prezydenta oraz uchwałą SN, marszałek Sejmu zawrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie sprawy. Zgodnie z ustawą w razie sporu między konstytucyjnymi organami państwa TK rozstrzyga, kto posiada rację. W takim wypadku skonfliktowane organy nie mogą wydawać decyzji w spornej kwestii. Przyłębska wystosowała w tym celu list do SN, w którym domaga się zawieszenia postępowania. Prokurator Generalny także zwrócił się do Sądu Najwyższego by ten przestał zajmować się sprawą Kamińskiego. Sąd ma wkrótce ustosunkować się do obu listów. Na wniosek marszałka Sejmu w sierpniu odbędzie się posiedzenie TK, który rozstrzygnie czy prezydent mógł wydać akt łaski.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kamiński wnioskuje o kontrolę w Fundacji Otwarty Dialog
PAP/Kresy.pl































