Święto Ukraińskiej Pamięci Narodowej w Przemyślu zgromadziło około 1000 uczestników.

Wczoraj, 11. czerwca, ulicami Przemyśla około 1000 osób przeszło w dorocznym marszu organizowanym przez środowiska ukraińskie. Oficjalnie była to procesja, której organizatorem była greckokatolicka parafia archikatedralna w Przemyślu. Organizowane w Przemyślu uroczystości mają w założeniu upamiętnić sojusz Piłsudski-Petlura i oddać cześć żołnierzom Ukraińskiej Armii Ludowej walczącej z bolszewikami, spoczywającym na cmentarzu w przemyskich Pikulicach.

Obchody rozpoczęło nabożeństwo w greckokatolickiej bazylice archikatedralnej pw. Jana Chrzciciela. Potem uczestnicy obchodów prowadzeni przez kapłanów greckokatolickich przy dźwiękach melodii wojskowych wygrywanych przez ukraińską orkiestrę wojskową przeszli ulicami miasta na cmentarz wojenny przy ul. Kasztanowej. Ponad tłumem powiewały ukraińskie flagi, było widać także kilka flag polskich.

W ukraińskim święcie wzięli udział m.in. przewodniczący ZUwP Piotr Tyma, Janusz Onyszkiewicz i Krzysztof Stanowski. Z Ukrainy przyjechali m.in. mer Lwowa Andrij Sadowyj, szef administracji obwodu lwowskiego Ołeh Synutka, szef lwowskiej rady obwodowej Ołeksandr Hanuszczyn oraz inni urzędnicy i deputowani.

Przed ukraińskim marszem informowano, że grupa osób organizuje kontrmanifestację, pod hasłem „Nie dla pochodu banderowców przez Przemyśl”. Miałaby ona być wyrazem sprzeciwu wobec ukraińskiej parady. Organizatorem kontrmanifestacji miała być społeczność „Przemyśl przeciwko banderowcom”.

Według mediów obyło się bez incydentów, jednak na opublikowanych w internecie filmach widać grupę osób, które podczas przejścia pochodu odtworzyły z taśmy i odśpiewały Mazurka Dąbrowskiego (według TVP nagranie puszczono z jednego z okien). Słychać było także okrzyki „Polska antybanderowska”. Osoby te zostały odseparowane od uczestników marszu kordonem policji, która w znacznej liczbie ochraniała marsz. Na jednym z filmów widać, jak przechodzący mężczyzna wykonał wobec Polaków wulgarny gest.

Na cmentarzu w Pikulicach odprawiono Panachydę, czyli nabożeństwo żałobne.

W ubiegłym roku, pod koniec czerwca, podczas demonstracji Ukraińców doszło do kontrmanifestacji. Podczas przemarszu ulicami Przemyśla, jeden z Ukraińców biorących w niej udział krzyczał: „Jeszcze Polska nie zginęła, ale musi zginąć”. Uczestnicy wznosili też głośno banderowskie hasło: „Sława Ukrajini! Herojam Sława!”. Demonstrujący Polacy zerwali z jednego z Ukraińców koszulę w czerwono-czarnych barwach.

Kresy.pl / Nowiny24 / zaxid.net / YouTube / TVP

forma płatności