59 pocisków typu Tomahawk wystrzelono w kierunku bazy lotniczej Szajrat koło Homs.
Była to odpowiedź na uważany przez wielu za atak bronią chemiczną na opanowane przez rebeliantów miasto, o który Waszyngton oskarżył prezydenta Syrii Baszszara Asada.
Dzisiejszej nocy rozkazałem przeprowadzenie precyzyjnego ataku na bazę lotniczą w Syrii, skąd został dokonany atak z użyciem broni chemicznej. Powstrzymanie i przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu śmiercionośnej broni chemicznej leży w żywotnych interesach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych– powiedział prezydent Donald Trump we wcześniej przygotowanym oświadczeniu.
Nie ma żadnych wątpliwości– podkreślił prezydent – że Syria użyła śmiercionośnej broni chemicznej wobec swojej ludności. Zwierzchnik amerykańskich sił zbrojnych wezwał wszystkie „cywilizowane państwa ” do przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych w celu położenia kresu rozlewowi krwi w Syrii.
Sekretarz stanu Rex Tillerson, pomimo słów z początku bieżącego tygodnia o tym, że los Baszszara Asada będzie zależał od narodu syryjskiego, zasugerował, że zmiana reżimu w Syrii być może teraz będzie brana pod uwagę.
Rosja z kolei chce zwołania nadzwyczajnego spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Senator Ted Cruz napisał w oświadczeniu – Jakiekolwiek działania militarne w Syrii muszą być usprawiedliwione ochroną żywotnych interesów bezpieczeństwa narodowego Ameryki.
Senator Rand Paul stwierdził na Twitterze – Choć potępiamy zbrodnie w Syrii, Stany Zjednoczone nie zostały zaatakowane. Prezydent potrzebuje zgody Kongresu na użycie siły militarnej, zgodnie z Konstytucją. Nasze poprzednie interwencje w regionie nie sprawiły, że staliśmy się bardziej bezpieczeni i tym razem będzie podobnie.
Z kolego kongresmen Justin Amash napisał – Naloty są aktem wypowiedzenia wojny. Zbrodnie w Syrii nie mogą usprawiedliwiść odejście od Konstytucji, która nadaja Kongresowi władzę inicjowania wojny.
Wielu zwolenników Trumpa, zaskoczonych decyzją administracji, na Twitterze przypomina jego wpisy z 2013 roku, gdy ostro i w zdecydowanych słowach sprzeciwiał się potencjalnej interwencji w Syrii z tych samych powodów, które obecnie stoją u podstaw nocnych nalotów.
Jak podaje portal Al-Masdar News, Państwo Islamskie rozpoczęło ofensywę we wschodniej części guberni Homs, wykorzystując nocne naloty Amerykanów. W mieście Al-Furqalas strategiczne punkty kontrolne syryjskiej armii zostały przejęte.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trump krytycznie o ataku w Syrii. Zmiana nastawienia czy efekt presji?
Lotnisko Szajrat jest jednym z najistotniejszych instalacji militarnych w walce z Państwem Islamskim.
Kresy.pl / Interia.pl / Almasdarnews.com / Reuters.com / Twitter / Vox.com / Breitbart.com




























