W wystąpieniu po ataku terrorystycznym nazwała go chorym i zdeprawowanym.
Premier Wielkiej Brytanii stwierdziła, że jakakolwiek próba pokonania wartości, które reprezentuje nasz parlament, musi się skończyć niepowodzeniem.Theresa May dodała: miejsce ataku nie było przypadkowe – terrorysta chciał uderzyć w samym sercu naszej stolicy, w którym ludzie wszystkich narodowości, religii i kultur spotykają się razem, celebrując wolność, demokrację i swobodę wypowiedzi.Premier Zjednoczonego Królewstwa podkresliła też wielką odwagę,jaką wykazały się policja i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Strzelanina pod brytyjskim parlamentem
Dwugłos brytyjskich mediów w kwestii sprawcy zamachu w Londynie
Brytyjska premier wygłosiła swoje przemówienie po wieczornym posiedzeniu sztabu kryzysowego COBRA, podczas którego uzyskała od policji i służb pełne informacje na temat incydentu.
Według doniesień brytjskiej prasy premier w chwili ataku przebywała mniej niż 40 metrów od miejsca zdarzenia
kresy.pl / onet.pl / independent.co.uk /





























