W ciągu tygodnia w wyniku gangsterskich porachunków na przedmieściach szwedzkiej stolicy zginęło 8 osób.

W środę wieczorem w zamieszkanej w większości przez imigrantów dzielnicy Kista nieznani sprawcy jadąc samochodem z bliskiej odległości oddali kilka strzałów w kierunku przywódcy gangu Lwy oraz jego kompana. Strzały okazały się śmiertelne. Policja nie zna motywów, ale podejrzewa, że dokonali tego członkowie gangu Bractwo rywalizującego o wpływy na lokalnym rynku handlu narkotykami.

Czytaj również: Szwecja: Imigranci ostrzeliwali tłum fajerwerkami [+VIDEO]

Także we wtorek na przedmieściach Sztokholmu zamordowano jeszcze trzy osoby. Prawdopodobnie to także było rezultatem porachunków grup przestępczych. Póki co nikt nie został aresztowany.

Szef lokalnej policji Ulf Johansson opisuje sytuację jako poważną i alarmującą.Już w ubiegłym roku sztokholmska policja zaapelowała do władz o utworzenie 300 dodatkowych etatów w najbardziej zagrożonych przestępstwami rejonach miasta. Zaliczono do nich dzielnice zamieszkiwane głównie przez imigrantów: Rinkeby, Tensta, Husby, Ronna, Geneta, Lina oraz Botkyrka.

Premier Szwecji Stefan Loefven, komentując w środę podwójne morderstwo w Kista, powiedział, że rząd pracuje nad zaostrzeniem kar, zmniejszeniem dostępności do broni oraz dodatkowym wsparciem policji.

Czytaj również: Szwecja: policjant opisał skalę przestępczości wśród migrantów. Premier: to fałsz


kresy.pl/ euronews.com/ rmf24.pl

forma płatności