Separatyści podali, że za zamachem na Ołeha Anaszczenko stoją ukraińskie służby specjalne.
Anaszczenko został zabity w eksplozji własnego samochodu. Jechał z nim jeszcze jeden mężczyzna. Obaj zginęli na miejscu. Do zamachu doszło dzisiaj około godziny 8.00 czasu lokalnego. Śmierć pułkownika Anaszczenki została potwierdzona przez szefa separatystycznej Ługańskiej Republiki Ludowej Ihora Płotnickiego. Naczelnik został nazwany przez niego współczesnym bohaterem epoki odrodzenia Ruskiego (rosyjskiego) Świata.
CZYTAJ TAKŻE:
Ukraina: Próba zamachu na szefa separatystów
Komendant “Motorola” nie żyje
Prokuratura separatystycznej republiki oskarżyła o zamach służby specjalne Ukrainy. W komunikacie ogłosiła: W ostatnich dniach w ŁRL aktywizowali działalność ukraińscy dywersanci. Dzisiejszy wybuch był zorganizowany przez jedną z takich grup.Z kolei przedstawiciel milicji w Ługańsku Andrij Maroczko stwierdził, że sprawcy zamachu zostaną złapani i odpowiednio ukarani. Zapowiedział: Kijowskim oprawcom nie uda się złamać ducha bojowego bojowników ludowej milicji. Znajdziemy zleceniodawców i wykonawców tego aktu terrorystycznego i ich ukarzemy.
kresy.pl / onet.pl / mk.ru /





























