– Prawda historyczna oznacza absolutny zakaz gloryfikowania tych, którzy byli mordercami – mówił na antenie TVP prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do swojej „bardzo zdecydowanej rozmowy” z prezydentem Ukrainy. Jednocześnie zaznaczył, że uzależnia stosunki polsko-rosyjskie m .in. od zwrotu Krymu Ukrainie, a obecność sił USA w Polsce to „realna gwarancja bezpieczeństwa”.
W programie „Warto Rozmawiać” na antenie TVP1, prezydent Andrzej Duda mówił m.in. o stosunkach z Ukrainą.
– Prawda historyczna oznacza absolutny zakaz gloryfikowania tych, którzy byli mordercami– zaznaczył prezydent dodając, że „to jest potrzebne w polityce międzynarodowej”.
Powiedział, że odbył na ten temat „bardzo zdecydowaną rozmowę” z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką:
– Powiedziałem: panie prezydencie, od ponad roku, odkąd ja się z panem spotykam, rozmawiamy cały czas na ten sam temat. Ja miałem do pana kilka próśb, chodzi o tzw. ustawy gloryfikujące, przyjęte przez parlament ukraiński w 2015 r. To pewne elementy upamiętnienia, w których de facto Polacy są pomawiani, i które powinny zostać zmienione.
Przeczytaj więcej:
Petro Poroszenko: OUN-UPA przykładem bohaterstwa
Poroszenko pozdrowił członków UPA w parlamencie i zrobił sobie z nimi zdjęcie [+FOTO]
Duda relacjonował, że w trakcie rozmowy z Poroszenką przyznał, że „Ukraina ma swoje problemy związane z budowaniem swojej tożsamości”. – (…) ale Ukraina ma swoich bohaterów, których również i my uważamy za bohaterów, (…) których jesteśmy gotowi czcić razem z wami. Nie wszyscy byli źli, byli też dobrzy ludzie. (…) Trzeba wskazać bohaterów, ale trzeba również wskazać morderców –podkreślił.
Przeczytaj również:
Kaczyński zastanawia się nad stanowiskiem wobec Ukrainy
Prezydent zaznaczył przy tym, że równie stanowczo wypowiadał się na temat kontaktów między Polską a Rosją. Powiedział, że Moskwa powinna przestrzegać prawa międzynarodowego, a jeżeli wszyscy będą go przestrzegali, to Polska będzie bezpieczna. Przyznał, że ma na myśli zwrot wraku samolotu z katastrofy smoleńskiej, ale również powrót Krymu do Ukrainy.Podkreślił, że „prawo międzynarodowe jest gwarantem pokoju” i dlatego Polska wspiera wszystkie działania, które prowadzą do zakończenia wojny na Ukrainie i silnym głosem sprzeciwia się „wszelkim aktom prowokacyjnym”.
Odnosząc się do obecności sił USA, a także innych państw NATO w Polsce, Duda podkreślił, że nasz kraj jest takim samym członkiem Sojuszu, jak inne kraje i oczekuje „realnych gwarancji bezpieczeństwa”. Za taką z kolei uważa obecność sił NATO w Polsce.
Przeczytaj: Żagań: inauguracja polsko – amerykańskich ćwiczeń z udziałem prezydenta i ministra obrony
– Kilka tysięcy żołnierzy państw sojuszniczych na terenie Polski to jest dla mnie realna obecność sojusznicza –ocenił Duda. – My witamy żołnierzy wojsk sojuszniczych z otwartymi ramionami, dlatego że właśnie realne pokazanie Sojuszu jest dodatkową gwarancją bezpieczeństwa– dodał.
TVP1 / PAP / Kresy.pl




























