Według zapowiedzi szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, złożenie skargi w sprawie rosyjskiego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze „to kwestia dni lub tygodni”.
Waszczykowski wskazywał na możliwości złożenia skarg ws. śledztwa smoleńskiego m.in. do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz wniesienia przeciwko Rosji sprawy o zwrot zagarniętego mienia (czyli wraku prezydenckiego tupolewa) już w listopadzie 2015 roku.Zapytany o to, czy taka koncepcja jest nadal rozpatrywana zaznaczył, że do tej pory Polska starała się rozwiązać problem innymi metodami:
– Najpierw staraliśmy się – przez ten rok – sprawdzić, czy jest możliwość bezpośredniego dotarcia do Rosjan. Rosjanie, jak państwo wiedzą, odpowiadają w sposób negatywny, czasami arogancki. (…) Próbowaliśmy również uzyskać wsparcie od różnych naszych sojuszników, instytucji, do których należymy.
Zdaniem Waszczykowskiego, „nasze możliwości wyczerpały się” i w związku z czym „rzeczywiście w tej chwili trwa proces kończenia pisania skargi do MTS”. Ma ona zostać przedstawiona w najbliższym czasie. Jak sprecyzował, dokładny termin zależy od prawników, jednak „to mogą być dni lub tygodnie”.
Czytaj więcej:
Waszczykowski: Macierewicz rozmawiał z papieżem Franciszkiem o katastrofie smoleńskiej
Polska żąda od Rosji wydania „nieznanych wcześniej” dowodów ws. katastrofy smoleńskiej
PAP / rmf24.pl / Kresy.pl




























