Minister spraw zagranicznych spotkał się z przewodniczącą francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. Spotkanie trwało półtorej godziny.
Jak powiedział minister spraw zagranicznych RP – “spędziłem półtorej godziny z panią Marine Le Pen, głównie tłumacząc jej sytuację w naszej części Europy, dowiadując się jakie są jej plany”. Co planuje szefowa Frontu Narodowego, która ma szansę już w przyszłym roku zosać prezydentem Francji? “Zmierza ona do radykalnej reformy sytuacji Europy, radykalnej reformy UE. Chciałaby ją przekształcić w bardzo różną strukturę, która nie byłaby jednocześnie pod wpływem ani Rosji, ani Stanów Zjednoczonych” – mówił Waszczykowski, który ocenił negatywnie taki program. Jak stwierdził – “to by było niekorzystne, bo to byłoby rozbicie Unii w bardzo luźną federację, luźny związek” – martwi się minister. Podsumował program francuskiej nacjonalistki – “Pani Le Pen zakłada pozbycie się tego gorsetu i nadanie jeszcze większych suwerennych praw państwom, również w dziedzinach gospodarczych”, co wzbudza jego sceptyzm, bowiem, jak uznał, “to oznaczałoby jeszcze większą rywalizację” i “jeszcze większe odejście od solidarności europejskiej”.
Czytaj także: Witold Waszczykowski dla Kresów.pl: Nie będziemy stawiać problemu polskiej mniejszości w sposób ultymatywny
rmf24.pl/kresy.pl





























