Nałożenie na Polskę sankcji poparła także deputowana Helga Stevens, która należy w Parlamencie Europejskim do frakcji współtworzonej przez Prawo i Sprawiedliwość.
Redakcja portalu Politico zorganizowała debatę kandydatów poszczególnych frakcji na stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiej. Już niedługo zwolni je obecny szef izby, socjalista Martin Schulz, znany skądinąd z niechęci do Polski. W debacie wzięli udział Eleonora Forenza (Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica), Jean Lambert (Zieloni – Wolny Sojusz Europejski), Gianni Pittella (Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów), Laurenţiu Rebega (Europa Narodów i Wolności), Helga Stevens (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), Antonio Tajani (Europejska Partia Ludowa) i Guy Verhofstadt (Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy).
W trakcie debaty jej część polegała na udzieleniu krótkiej odpowiedzi – tak lub nie – na zadane przez moderatora pytanie. Wśród nich znalazło się to dotyczące ewentualnego poparcia dla nałożenia sankcji na Polskę za rzekome naruszenia praworządności. Spośród siedmiu kandydatów jedynie Laurenţiu Rebega konserwatysta, który jednak mandat uzyskał w ramach koalicji rumuńskimi partiami lewicy i zasilił w PE frakcję powstałą z inicjatywy francuskiego Frontu Narodowego, do którego należą też dwa deputowani Kongresu Nowej Prawicy.
Natomiast deputowana z frakcji współtworzonej przez PiS – Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy Helga Stevens, która znalazła się w niej z ramienia reprezentującej belgijskich Flamandów partii NVA, opowiedziała się za nałożeniem sankcji na Polskę. Dziennikarka telewizji Polsat News Dorota Bawołek już po debacie pytała o tę odpowiedź Stevens, a ta jeszcze raz potwierdziła, że w przypadku braku zmiany kursu polskich władz, na nasze kraj powinny zostać nałożone sankcje. “Po to jest procedura praworządności, by jej przestrzegać” – przytoczyła jej poglądy dziennikarka.
W zeszłym roku Komisja Europejska zainterweniowała w wewnętrzne sprawy Polski uznając, że działania polskich władz w sprawie Trybunału Konstytucyjnego są sprzeczne z zasadami praworządności. KE wysłała do Warszawy swoje rekomendacje, tego jak wobec eurokratów powinny zachować się władze RP. “Jesteśmy przekonani, że mamy systemowy problem z praworządnością w Polsce. To jest fundament, na którym opiera się wspólnota europejska. We wszystkich państwach członkowskich niezależność systemu sądowego jest fundamentalnym elementem funkcjonowania naszych społeczeństw i rynku wewnętrznego” – komentował sytuację w Polsce wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.
polsatnews.pl/kresy.pl





























