Według Zybertowicza Rosjanie chcą wykorzystać istniejące nieporozumienia historyczno-kulturowe z Ukrainą, a tzw. rosyjskie trolle próbują budować w Polsce niechęć do obecności obcych wojsk na naszym terytorium.

Andrzej Zybertowicz udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w której wyraził opinię, że Polska poddawana jest zmasowanemu atakowi rosyjskich trolii internetowych mających “urobić” opinię publiczną. Jego zdaniem głosy wątpiące w sensowność zwiększenia zaangażowania NATO na swojej wschodniej flance, są głosem Kremla: Nie tylko nasz kraj jest przedmiotem ataków ze strony Federacji Rosyjskiej. Rosjanie zbudowali wielowymiarową maszynerię skierowaną nie tylko na kraje sąsiednie, nie tylko na to, co się nazywa wschodnią flanką NATO, nawet nie tylko na NATO. Skierowali tę maszynerię na wszystkie środowiska, które są istotne dla prowadzenia ich polityki międzynarodowej. […] Priorytetem jest opóźnienie i zdeformowanie procesu wprowadzenia w życie decyzji szczytu NATO w Warszawie. […] Dlatego w przestrzeni oddziaływania tzw. rosyjskich trolli, np. we wpisach internetowych, widzimy próby budowania w Polsce niechęci do obecności obcych wojsk na naszym terytorium.

CZYTAJ TAKŻE:
Głównodowodzący wojsk USA w Europie potwierdza: kraje bałtyckie są nie do obrony

Według Zybertowicza w sytuacjach możliwych kryzysów i zawirowań międzynarodowych „hodowanie” grupy ludzi, która wmawia Polakom, że są marionetkami NATO, USA, może – mimo że jest to zupełna bzdura – wytwarzać jakieś drobne zaplecze dla innych działań prorosyjskich.Jego zdaniem jeszcze gorzej działania takie mogą wpłynąć na stosunki z Ukrainą i Litwą.

Dalej we wywiadzie Andrzej Zybertowicz wyraża swoją interpretację na temat konfliktu w Donbasie: W istocie dzisiaj Ukraińcy giną w wojnie w obronie wartości europejskich.Wojna na Ukrainie wzięła się stąd, że wielu Ukraińców, prawdopodobnie większość, wyraziło wolę bycia częścią wolnej Europy, należenia do tej samej przestrzeni gospodarczej, kulturowej i politycznej, do której my należymy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Lwów: ukraińskie władze oddały hołd UPA na Cmentarzu Łyczakowskim. „Bez UPA nie byłoby dziś ukraińskiej armii”
Skandaliczny list ukraińskich prezydentów z prośbą o zapomnienie zbrodni UPA na Polakach

Według profesora każdy kto nie podziela jego zdania jest rosyjskim agentem wpływu lub uległ propagandzie Moskwy: Jednak spora część elit UE zachowuje się tak, jakby nie rozumiała, że Ukraińcy walczą właśnie o te wartości, które elity Zachodu deklarują, a w które same może już przestały wierzyć: w wartość swobodnego poruszania się, przedsiębiorczości, dyskutowania, samostanowienia, budowania wielopoziomowej demokracji. To jest przejaw skuteczności rosyjskiej propagandy skierowanej nie tylko do Polski, ale także wobec instytucji unijnych, aby zdeformować postrzeganie wojny na Ukrainie. Na Zachodzie i w Polsce wiele osób nie dostrzega, że to jest wojna o przynależność do świata zachodniego, do świata, który tworzy przestrzeń wolności.

ZOBACZ WIĘCEJ:
Bandera prowadzi w sondażu na największego bohatera Ukrainy
Ulica Stepana Bandery oficjalnie w Kijowie. „Następny – Szuchewycz!”

Zybertowicz nazywa również wzrost nastrojów banderowskich na Ukrainie jedynie rosyjską narracją: Wiele osób „kupuje” narrację, według której na Ukrainie nacjonaliści walczą o silne ukraińskie państwo.A tymczasem ukraińscy obywatele wysiłkiem Majdanu, który trwał przecież wiele miesięcy, pokazali wolę, którą my Polacy wyraziliśmy pod koniec lat 80-tych – wolę przynależności do cywilizacji łacińskiej.

kresy.pl / wpolityce.pl

forma płatności