Z okazji 1 listopada na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie pojawiły się kłamliwe banery sugerujące, że w Polsce, niczym w bolszewickiej Rosji, niszczy się krzyże i groby Ukraińców. Posłużono się przy tym zdjęciami nielegalnych pomników ku czci UPA.
1 listopada na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie pojawiły się plansze wystawy – „Katolicka Polska vs bolszewicka Rosja?”. Ma ona przedstawiać zniszczone „ukraińskie groby” w Polsce oraz odrestaurowane polskie groby na Ukrainie.
Organizatorem jest ukraiński aktywista Mychajło Hałuszczak, przedstawiany jako historyk oraz były bojownik batalionu „Sicz”. Jak powiedział, czas wystawy nie jest przypadkowy, ponieważ w tych dniach Polacy licznie odwiedzają Cmentarz Łyczakowski. – W ciągu 3 lat w Polsce miało miejsce 14 aktów wandalizmu względem grobów ukraińskich wojskowych– dotąd nikogo nie ukarano– mówi Hałuszczak agencji ZIK. – Czyż nie jest to sabotaż ze strony polskich władz? – pyta dodając, że przypomina mu to działania bolszewickiej Rosji, która „również niszczyła krzyże”. Hałuszczak zaznaczył, że „w latach 1937-38 na Wołyniu i Zakerzoniu spalono i odebrano Ukraińcom setki cerkwi”.
Przeczytaj: Tarnopol: Neobanderowcy ze „Swobody” chcą rozwiązać „problem” polskich pomników
Na fotografiach przedstawiono pomniki ku czci zbrodniarzy z Ukraińskiej Powstańczej Armii, m.in. w Werchratej, na wzgórzu Monastyrz, w Radrużuoraz w Hruszowicach. Należy zaznaczyć, że ich legalność wzbudza poważne wątpliwości. Zdecydowana większość z nich została postawiona nielegalnie. Co więcej, względem pomnika w Hruszowicach wiadomo, ze nie znajdują się tam żadne groby bojówkarzy UPA. Świadczą o tym choćby umieszczone u podnóża postumentu tablice upamiętniające cztery „kurenie”, które od 1944 roku siały terror i stopniowo „oczyszczały” z Polaków południowo-wschodnie tereny powojennej Polski, nazywane przez ukraińskich nacjonalistów „Zakierzonnią”.
PRZECZYTAJ: Nielegalny pomnik UPA w Hruszowicach
Pomnik ku czci UPA na cmentarzu komunalnym w Hruszowicach stanął w październiku 1994 roku z inicjatywy byłych upowców z Polski i Ukrainy. Gotowe fragmenty kamienne i tablice z brązu zostały przywiezione ze Lwowa, a postawił je na zbudowanym przez siebie cokole mieszkaniec Hruszowic, były członek UPA. Odbyło się to bez odpowiedniego zezwolenia.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Polska: Zniszczono kolejny pomnik UPA [+VIDEO]
Ambasador Ukrainy interweniuje w polskim MSZ ws. zniszczenia pomnika UPA
Ukraiński IPN: niech Polacy odbudują i zapłacą za zniszczone pomniki UPA


Zik.ua / Kresy.pl






























