W rozmowie na antenie Radia Zet Ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczycia stwierdza, że w Polsce panuje wizja UPA z czasów sowieckich. Sugeruje, że przedstawianie UPA jako zbrodniarzy i sprawców ludobójstwa na Polakach to echo sowieckiej propagandy. Jego zdaniem, „przeciętni Ukraińcy” nie godzili się na „sytuację”, przedstawioną w filmie „Wołyń”.
– Boimy się tego, co może dziać się na ulicach. (…) Niektórzy Ukraińcy już widzieli ten film, pojawiają się negatywne reakcje. Nie każdy zgadza się z wizją “Wołynia” Smarzowskiego– mówił w wywiadzie dla Radia Zet ukraiński ambasador w Polsce, Andrij Deszczycia, odnosząc się do filmu “Wołyń”. – Pokazanie filmu może wywołać na Ukrainie dużą i negatywną reakcję.
Przeczytaj: Ukraińskie MSZ: projekcja „Wołynia” zagrożeniem dla porządku publicznego
Dyplomata podkreśla, że film ten zostanie pokazany na Ukrainie. – Omawiamy jednak nowe terminy projekcji filmu i lepszy sposób zrobienia tego– wyjaśnia. Przyznał, że „Wołyń” wywołał w nim silne emocje, szczególnie z uwagi na „szokujące sceny”.
Przeczytaj: „Totalnie upolityczniony”, „pozornie prawdziwy historycznie”. Kowal i Wóycicki krytykują „Wołyń”
–Ten film jest antynacjonalistyczny w moim przekonaniu i nie do końca jest antyukraiński.Brakuje mi w tym filmie jednak przeciętnego Ukraińca, który obserwuje sytuację [rzeź wołyńską – red.] i nie godzi się na nią(podkr. red.)– powiedział Deszczyca. Przyznaje, że film wywoła dyskusje na Ukrainie, m.in. nad tym, co doprowadziło do rzezi wołyńskiej:
– Będzie budował bazę do dalszych rozmów. Film wywoła chęć do zwrócenia się do tej problematyki – do historii, tego co doprowadziło do takiej rzezi.
Odnosząc się do krytyki uchwały wołyńskiejze strony Ukrainy ambasador powiedział, że „ludobójstwo” to termin prawny. – Ostrożnie z nim w deklaracjach politycznych– mówi w wywiadzie. – Nie było też państwa ukraińskiego w latach 40., nie można mówić o „polityce państwa ukraińskiego wobec Polaków”– powiedział zaznaczając, że w kwestiach odnoszących się do wspólnej historii, należy działać wspólnie. – Z naszej strony były odpowiednie propozycje– podkreśla.
PRZECZYTAJ: Ukraińscy politycy i dyplomaci naciskają na Polskę – chcą utrącić uchwałę PiS ws. 11 lipca
Deszczyca przyznaje, że „do pewnego stopnia” rozumie negatywne nastawienie Polaków do UPA i Stepana Bandery, ale twierdzi, że wynika to z nieznajomości jej historii i piętna sowieckiej propagandy:
–UPA – dla Ukraińców jest częścią ruchu o niepodległość i państwowość.Czasami walczyła z Polakami przeciwko okupantom, ale w Polsce jest wizja UPA i Bandery z czasów sowieckich.(…) to pokazuje dysproporcje wiedzy między Polską a Ukrainą.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Ambasador Ukrainy w Polsce: Poprzez Wołyń Rosja chce skłócić Polskę i Ukrainę
Ukraiński ambasador w Polsce: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców
Onet.pl / Radio Zet / Kresy.pl



























