Borys Tarasiuk, szef ukraińskiej parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską wyraził swoje oburzenie z przyjętej w piątek uchwały Sejmu ws. ludobójstwa na Wołyniu. Stwierdził, że PiS to partia nacjonalistyczna, poseł Michał Dworczyk to polityk nieodpowiedzialny i niewychowany, a on sam, na znak protestu przeciwko „antyukraińskim działaniom” Sejmu i Senatu podaje się do dymisji.

W rozmowie na antenie EspresoTV, Tarasiuk wyraził żal z powodu przyjęcia przez polski Sejm uchwały ws. uznania rzezi wołyńskiej za ludobójstwo. Mówił m.in., że wcześniej w kwestii upamiętnienia ofiar wystosowano szereg odezw. Podkreślił, że w ostatni czasie taką propozycję przedstawili w liście przedstawiciele ukraińskiej inteligencji, w tym dwaj byli prezydenci Ukrainy, Leonid Kuczma oraz Wiktor Juszczenko. Pozytywnie ocenił również odpowiedź ze strony polskiej, która podpisali przedstawiciele środowisk pro ukraińskich i liberalno-lewicowych, na czele z byłemi prezydentami Lechem Wałęsą, Bronisławem Komorowskim i Aleksandrem Kwaśniewskim, a także Adamem Michnikiem, Tomaszem Lisem, Radosławem Sikorskim czy Grzegorzem Schetyną.

„Moim zdaniem obie były konstruktywne”– powiedział szef parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. „Niestety partia PiS, którą uważam za partię nacjonalistyczną, nie patriotyczną a nacjonalistyczną, (…) zaczęła dawać absolutnie niewyważone i niewłaściwe oceny”– powiedział Tarasiuk dodając, że uchwały Senatu i Sejmu w zasadzie przekreślają wszystko, co wypracowano w ciągu ostatnich dziesięcioleci w kwestii upamiętnienia ofiar „tragedii wołyńskiej”.

„Polacy uhonorowali swoje ofiary, a o dziesiątkach tysięcy Ukraińców, którzy zginęli z rąk Polaków, milczą”– zaznaczył Tarasiuk.

Pod koniec rozmowy ukraiński deputowany mocno skrytykował posła PiS i szefa sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą Michała Dworczyka, który był głównym twórcą i promotorem przyjętej przez Sejm uchwały. Tarasiuk stwierdził, że Dworczyk jako polityk jest nieodpowiedzialny, a także niewychowany, ponieważ nie odpowiada na jego pisma i nie informuje go o swoich przyjazdach do Kijowa. Ukraiński polityk żalił się również, że polski poseł nie odpisuje na jego listy i nie poinformował go o swoim przyjeździe do Kijowa i wystąpieniu w polskiej ambasadzie w Kijowie.

Na koniec Tarasiuk poinformował, że na znak „antyukraińskich” działań polskiego parlamentu podał się do dymisji ze stanowiska szef parlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. „To mój osobisty protest przeciwko antyukraińskim działaniom, na niekonstruktywizm autorów tych polskich uchwał”– powiedział.

Jak informowaliśmy wcześniej, Komisja Spraw Zagranicznych Werchownej Rada opublikowała dziśna stronach internetowych ukraińskiego parlamentu oficjalne stanowisko, w którym potępia “jednostronne działania Senatu i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

W tekście deklaracji wykorzystano projekt uchwały autorstwa Ihora Huzia, o którym pisaliśmy niedawno na łamach naszego portalu.Projekt dotyczył pierwotnie odpowiedzi, jaką Werchowna Rada miała wystosować w związku z przyjęciem przez Senat uchwały ws. ludobójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów.Do przyjęcia uchwały przed wakacjami nie doszło z powodu blokowania obrad ukraińskiego przez część posłów Werchownej Rady. Projekt Huzia został jednak wykorzystany dzisiaj przez Komisję Spraw Zagranicznych Werchownej Radyw odpowiedzi na przyjętą dziś przez Sejm uchwałę ws.oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II RP w latach 1943-1945.

Ukraiński ambasador: Polacy również dopuścili się ludobójstwa Ukraińców

Sejm przyjął dziś uchwałę o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W głosowaniu Sejm przytłaczającą większością głosów przyjął uchwałę ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm chciał przyjąć uchwałę przez aklamację, jednak zostało to zablokowane przez posłów Nowoczesnej.

espersoTV / Kresy.pl
forma płatności