Z porządku obrad Sejmu zniknął punkt dotyczący projektu uchwały PiS ws. upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zwrócił na to uwagę poseł PSL, Piotr Zgorzelski. Przedstawiciele PiS milczą. „Czego się oni tak bardzo boją? Nacisków Ukrainy, a może USA lub Sorosa?” – pyta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

We wtorek w programie Salon Polityczny poseł PSL Piotr Zgorzelski zwrócił uwagę na fakt, że z porządku obrad Sejmu zniknął punkt dotyczący projektu uchwały ws. upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Zapowiedział, że w Sejmie jego klub będzie pytał o to Marszałka Sejmu.

„Z wielki żalem odnotowałem fakt, że w porządku obrad Sejmu nie ma tak ważnej rzeczy, jaką jest upamiętnienie ofiar ludobójstwa banderowskiego na Wołyniu. Będziemy o to pytać z trybuny sejmowej Pana Marszałka Sejmu – dlaczego PiS cofnął się i zamiata pod dywan tak ważną z punktu widzenia pamięci historycznej sprawę jaką jest Rzeź Wołyńska” – powiedział Zgorzelski.

„PiS wchodzi w buty Platformy Obywatelskiej, która w poprzedniej kadencji w imię poprawności politycznej twierdziła, że nie należy tego tematu podnosić, ponieważ polską racją stanu jest wolna i wielka Ukraina”– stwierdził poseł PSL. „Oczywiście, wszyscy uważamy, że tak powinno być, ale to nie zmienia faktu, że dobrosąsiedzkie stosunki można budować na kłamstwie”– dodał.

„Mam wrażenie, że zaczęły się naciski i nie tylko być może wewnątrz parlamentu, ale także sił zewnętrznych, np. ze strony ukraińskiej”– mówił Zgorzelski.

PSL złożyło w Sejmie własny projekt uchwały ws. „ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej”.

Czego się oni tak bardzo boją?

Sprawę na Facebooku skomentował także ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

„Z porządku obrad obecnego posiedzenia Sejmu wyrzucone zostało głosowanie nad projektami ustawy i uchwał, zgłoszonymi przez PiS oraz Kukiz’15 i PSL. Marszałek Marek Kuchciński w tej sprawie milczy jak zaklęty. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski też. Czego się oni tak bardzo boją? Nacisków Ukrainy, a może USA lub Sorosa?”

Dodał, że tylko poseł Marek Jakubiak z Kukiz’15w czasie debaty sejmowej zaapelował z trybuny sejmowej o upamiętnienie ofiar.

„Dlatego też wezmę udział w jutrzejszej manifestacji pod Sejmem – 7 lipca, godz. 13.00 oraz w konferencji, którą 11 lipca o godz. 11.00 w Sejmie organizuje PSL”– zapowiedział ks. Isakowicz-Zaleski. Dodał, że tego dnia o godz. 10 zostaną złożone wieńce i zapalone znicze pod pamiątkową tablicą na Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu (obok kościoła św. Anny).

PRZECZYTAJ: Ks. Isakowicz-Zaleski dla Kresów.pl: 11 lipca będzie testem dla PiS, Kaczyńskiego i Dudy

Polskieradio.pl / facebook.com / Kresy.pl

forma płatności