Prezes Związku Ukraińców w Polsce peroruje o “antyukraińskiej histerii” i “agresywności” Polaków tymczasem jego organizacja wzywała do prowokacji pod adresem polskiej opinii publicznej.
Na swojej stronie na Facebooku Związek Ukraińców w Polsce komentował 1 lipca sprawę odwołania przemyskiego koncertu gloryfikującej OUN-UPA grupy muzycznej Ot Vinta.Mimo, że to sam Związek odwołał swój festyn, nie zgadzając się z sugestią prezydenta Przemyśla Roberta Chomy żeby wybrać innego wykonawcę muzycznego, ukraińscy działacze oskarżają Chomę i mieszkańców Przemyśla o eskalowanie konfliktu.
“Kibole, Prezydent Przemyśla et consortes będą kłamać, manipulować faktami, na białe mówić czarne, ukazywać swoją wyższość” – tak strona ZUwP podsumowała całą sytuację. Jednocześnie jednak adminsitrator zapraszał na koncert zespołu Ot Vinta, który dzisiaj miał odbyć się na warszawskim Placu Defilad nawołując: “Ubierzcie stroje z czarno-czerwonymi motywami, na pohybel facetom, którym się wszystko z jednym kojarzy” (czerwono-czarne barwy składały się na sztandar UPA). Co ciekawe administrator edytował post usuwając to wezwanie do prowokacji. Niemniej wcześnie ktoś utrwalił pierwotny zapis, zaś screenshot opublikował na swoim na profilu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Ostatecznie Straż Graniczna odmówiła zespołowi Ot Vinta prawa wjazdu na terytorium Polski.

twitter.com/facebook.com/kresy.pl




























