Wyniki wielkiego liczenia w “Gazecie Wyborczej”.
Dziennikarze Gazeta.pl poinformowali, że posiadają 859 kadrów z nagrania. Każdy był robiony w pięciosekundowych odstępach. Policzenie osób w wydzielonym obszarze na jednym kadrze zajmuje ok. 2 minut, czasem więcej, co przy 859 stronach dało około 30 godzin ciągłego liczenia.
“Zespół redakcyjny, w kilkuosobowych zmianach, liczy osoba po osobie ludzi na wszystkich ujęciach. Zajmuje nam to w sumie osiem godzin. Ale jedno liczenie to za mało”– pisali dziennikarze Gazeta.pl
Kilkukrotne liczenie dało w końcu efekt.
“Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD – w jednej trzeciej trasy marszu, na wysokości al. Ujazdowskich 22 – szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób”– napisał portal…gazeta.pl.
Wcześniej organizatorzy mówili o 240 tys. osób na marszu. Z kolei warszawska policja twierdziła, że było tylko 40 tys. ludzi.
“Kto więc podał najbardziej zbliżoną do rzeczywistości liczbę uczestników marszu 7 maja – policja czy ratusz? Nie chcemy przesądzać. Do wszystkich dostępnych wyliczeń dołączamy nasze, które zrobiliśmy najlepiej i najdokładniej, jak potrafiliśmy”– napisali na zakończenie dziennikarze gazeta.pl
gazeta.pl/KRESY.PL





























