Policja użyła przeciwko protestującym gazu łzawiącego.
Policja i nielegalni imigranci starli się na przedmieściach Calais na północy Francji.
Władza przystąpiła do rozbiórki części słynnej „dżungli” czyli nielegalnego obozowiska dla uchodźców. Robotników ochraniała policja. Z początku nie było żadnych problemów jednak wieczorem w jednym z rozbieranych namiotów wybuchł pożar. W tym samym czasie agresywny tłum zaatakował policjantów obrzucając ich kamieniami.
Uchodźców wsparli także aktywiści organizacji „No border”, którzy również atakowali policję. Domagają się oni pełnej swobody dla imigrantów a także umożliwienia im przeniesienia się do Wielkiej Brytanii lub zapewnienia godnych warunków życia we Francji. Policja zatrzymała trzech aktywistów organizacji oraz jednego migranta. Pięciu policjantów zostało rannych.
Późnej duża grupa uchodźców zaatakowała stojące na drodze samochody ciężarowe. W wielu rozbito szyby i zniszczono towary. Kilkoro kierowców zostało lekko rannych.
AFP/KRESY.PL





























