Wysoki rangą były oficer SB miał wskazać miejsce, gdzie mogły zostać ukryte kartony z dokumentami komunistycznych służb PRL
Według informacji „Do Rzeczy” do redakcji w czwartek zgłosił się jeden z dawnych współpracowników Czesława Kiszczaka, który miał wskazać miejsce ukrycia kartonów z tajną dokumentacją SB. Wedlug informatora tygodnika, ukryto je z polecenia Kiszczaka.
Sprawa zotała zgłoszona do IPN. Przesłuchano już Sebastiana Rybarczyka do którego zgłosił się informator. W ciągu najbliższych dni wskazane miejsce ma zostać przeszukane. Według redakcji teren, jest już teraz chroniony przez wojsko, a IPN otrzymał w czwartek informacje z kilku innych źródeł na temat akt dawnego MSW.
kresy.pl / dorzeczy.pl






























