Blisko 5 tysięcy uchodźców ma zostać wydalonych z Norwegii do krajów w których po raz pierwszy zostali zarejestrowani.

Przebywający w Norwegii uchodźcy, po opuszczeniu miejsca pierwszej rejestracji stali się de facto imigrantami. Według premier Erny Solberg Norwegia musi dbać o wewnętrzną równowagę, a kwestią uchodźców powinny zajmowac się państwa w których po raz pierwszy zostali zarejestrowani.

Norweskie organizacje pozarządowe zajmujące się imigrantami boją się o ich bezpieczeństwo w przypadku, gdy zostaną odesłani np. na Węgry. Powołują się tutaj na raport sporządzony w Austrii, z którego wynika, że Węgry nie są krajem przyjaznym i bezpiecznym dla imigrantów. Już pól roku temu, rząd, przed “ksenofobią” na Węgrzech, miała też ostrzegać tamtejsza norweska ambasada.

superstacja.pl / kresy.pl

forma płatności