Prezes NBP Marek Belka i prezes Narodowego Banku Ukrainy Wałerija Hontarewa podpisali umowę o otwarciu linii swapowej na parze walutowej złoty/hrywna. Dotyczy ona transakcji swapowych do kwoty 4 miliardów złotych.
Podpisana umowa ma wspierać stabilizację systemu finansowego na Ukrainie. Tym samym, NBP dołącza do państw, w których banki centralne wsparły program reform na Ukrainie.
„Jeżeli różne kraje takie jak Szwecja czy Chiny uznają za swój żywotny interes wspomaganie wysiłków reformatorskich Ukrainy, to nie powinno wśród tych krajów zabraknąć Polski” –uważa szef NBP. Jak dodaje, „stabilność Ukrainy jest dla nas absolutnie kluczowa”, w tym również dla polskiego systemu gospodarczego.
Zdaniem Belki, „mamy do czynienia z bardzo ciekawym dealem”.Twierdzi, że zamiast udostępniać Ukrainie polskie rezerwy dewizowe, zaproponowano Ukraińcom polski rynek i „pozycję złotego na tym międzynarodowym rynku”. „To jest dla polskiego złotego wielka nobilitacja”– argumentuje szef NBP.
Belka twierdzi również, że tego rodzaju umowa swapowa pomoże również polskim przedsiębiorcom. W wyniku umowy ma zostać otworzone konto w hrywnach. „Będziemy mówiąc krótko trzymać te hrywny”– powiedział szef NBP. Jego zdaniem wykorzystanie tych pieniędzy np. w celu zakupu ukraińskich towarów przez polskich przedsiębiorców jest pytaniem otwartym. Uważa, że tego rodzaju swap może uaktywnić handel polsko-ukraiński w złotych.
„To jest dla nas bardzo atrakcyjne, ale również dla Ukraińców. Dlatego że firmy ukraińskie mają obowiązek odsprzedawania swoich wpływów eksportowych w dolarach czy euro, a w złotych nie. Oczywiście to nie należy do banku centralnego. To jest temat do wyczerpania szerszego, ale ja myślę, że ta nasza operacja jest krokiem w tym kierunku”– powiedział Marek Belka.
Z kolei szefowa NBU powiedziała, że środki uzyskane w ramach umowy swapowej zostaną wykorzystane do zasilenia rezerw międzynarodowych Ukrainy.
Polskieradio.pl / Money.pl / Kresy.pl





























