Premier Izraela Beniamin Netanjahu przyznał, że jego kraj prowadzi operacje wojskowe na terenie Syrii. Uzasadnia to koniecznością ochrony państwa przed zagrożeniem płynącym z proliferacji broni wśród bojowników nieprzychylnych Żydom.
Głównym ugrupowaniem, którego boi się Netanjahu jest szyicki, libański Hezbollah, walczący obecnie przeciwko Państwu Islamskiemu. Premier Izraela obawia się że bojownicy Hezbollahu mogą zdobyć nową broń, którą wykorzystają przeciwko Izraelowi.
My(Izrael) działamy od czasu do czasu w Syrii zapobiec pojawieniu się kolejnego, skierowanego przeciwko nam frontu, który próbuje stworzyć Iran– oświadczył Netanjahu. Wojska Izraela mają zwalczać Hezbollah i uniemożliwiać dozbrajanie się bojowników tej organizacji.
Times of Israel/KRESY.PL









_02.jpg)



















