We wrocławskim “Teatrze Polskim” odbyła się wczoraj premiera spektaklu “Śmierć i dziewczyna”. Na potrzeby przedstawienia zatrudniono dwóch aktorów porno, którzy mieli dokonać na scenie stosunku płciowego.

Informacje te wzbudziły protesty wielu środowisk i obywateli uważających, że publiczna instytucja nie powinna promować pornografii. Dlatego też w dniu premiery nie obyło się bez demonstracji. Pod gmachem “Teatru Polskiego” zebrało się kilkadziesiąt osób z Obozu Narodowo-Radykalnego, Krucjaty Różańcowej, Akcji Katolickiej oraz niezrzeszonych mieszkańców Wrocławia. Odczytano list Wojciecha Kwiatkowskiego z Ministerstwa Kultury do marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego, aby wstrzymał przygotowania do premiery.

Część protestujących o godzinie 18 zablokowała wejście do teatru. Zrobili to na tyle skutecznie, że policja użyła siły dla rozpędzenia protestu co nastąpiło około godziny 19. 20 osób biorących udział w blokadzie zostało zatrzymanych w radiowozach. Spisano ich personalia. Grozi im postępowanie w sprawie nielegalnego zgromadzenia. W tym czasie członkowie Krucjaty Różańcowej modlili się obok na chodzniku. Według “Rzeczpospolitej” reżyserka, wbrew zapowiedziom, nie odważyła się jednak na pokazanie aktu seksualnego na scenie. Dwójka para czeskich aktorów jedynie symulowała seks z elemntami sadomaschostycznymi.

rp.pl/wdolnymslasku.pl/kresy.pl

forma płatności