„Musimy prowadzić dżihad przeciwko niewiernym, przeciwko Krzyżowcom. Państwo Islamskie dąży do tego było słowo Allaha było najważniejsze, by szariat był pierwszym prawem na tym świecie – mówi Adam Al N., dżihadysta walczący m.in. w Syrii w rozmowie z polskim dziennikarzem.

Urodzony w Polsce Adam Al N., którego matka była Polką, a ojciec Palestyńczykiem, mówi w wywiadzie m.in. o rzekomych cudach, które miały mieć miejsce podczas wojny w Syrii.

„Wielu męczenników przed śmiercią śmiało się. Mahomet powiedział, że męczennik, który walczy dla Allaha Wszechmogącego, widzi przed śmiercią swoje miejsce w raju”– powiedział Al N. w rozmowie z Witoldem Gadowskim. Wcześniej opisał swoje doświadczenia – w tym o „cudownym zapachu” krwi jednego z zabitych dżihadystów, którego nazywa męczennikiem.

Tłumaczy również, że dżihad to nie jest „święta wojna”, ale oznacza „męczyć się na drodze Allaha”i podaje jego rodzaje.

„Jak widzimy Amerykę albo Izrael, co robią i w imię czego. W imię demokracji zabijają setki ludzi, zabijają setki muzułmanów. Tylko osoba, która jest ślepa nie widzi, co się dzieje na świecie i oszukuje samego siebie. To co widzimy w telewizji często jest kłamstwem”– mówi Adam Al. N. Dodaje, że ludzie walczący z muzułmanami sami są terrorystami.

Zdaniem dżihadysty, w szeregach tzw. Państwa Islamskiego nie ma stopni wojskowych. „Każdy walczy dla Allaha. Nie ma lepszych czy gorszych”– powiedział. Dodaje, że „Allah zebrał ludzi z całego świata”, w tym z USA, Kanady, Australii, Niemiec, a także z Polski.

Wyjawia również, jakie są plany ISIS:

„Musimy prowadzić dżihad przeciwko niewiernym, przeciwko Krzyżowcom. Państwo Islamskie dąży do tego było słowo Allaha było najważniejsze, by szariat był pierwszym prawem na tym świecie, a nie prawa stworzone ludzką rękę”.

„Dojdziemy do Rzymu” –zapewnia Al N. „Wracam, by umrzeć jako męczennik”– dodał.

Adam Al N. został zatrzymany przez władze Jordanii.

Poniżej zamieszczamy reportaż, wyemitowany przez TV Trwam, będący częścią filmu „Insha Allah” autorstwa Witolda Gadowskiego, Macieja Grabysy i Michała Króla.

TV Trwam / wpolityce.pl / Kresy.pl

forma płatności