Podczas programu telewizyjnego mł. insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji mocno zdziwił się z efektów działania popularnego policyjnego urządzenia do pomiaru trzeźwości.

Rozmowa dotyczyła m.in. pijanych kierowców, których policja złapała podczas „Znicz 2015”. Funkcjonariusz tłumacząc działanie alkomatu postanowił przetestować go na sobie. Wynik pomiaru nieco go zaskoczył. „Na pewno jestem trzeźwy, bo sprawdzałem” – zapewniał Konkolewski.

Według instrukcji urządzenia przytoczonej przez radiozet.pl, jednoczesne zapalenie się diod czerwonej i pomarańczowej oznacza, że w wydychanym powietrzu poziom alkoholu wynosi od 0,06 mg/l do 0,10 mg/l. Cześć osób komentujących zdarzenie uważa, że policjant zbyt krótko dmuchał w alkomat. Nie ma natomiast podstaw do twierdzenia, jakoby policjant miał być rzeczywiście nietrzeźwy. Według niektórych opinii alkomat ostatecznie pokazał wynik wskazujący na trzeźwość badanego.

Youtube.com / radiozet.pl / Kresy.pl

forma płatności