Anna Maria Anders otrzymała prawie 155 tys. głosów co jest trzecim najwyższym wynikiem w całej Polsce. Mimo to nie weszła do Senatu.

Anna Maria Anders startowała do Senatu RP z warszawskiego okręgu nr 44. Wystawił ją komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Przeciw niej stanęła Barbara Borys-Damięcka z Platformy Obywatelskiej oraz Katarzyna Pawlak z lokalnego komitetu wyborczego. Mimo, że córka generała Andersa otrzymała 154 746 głosów, co jest trzecim wynikiem w skali kraju, nie weszła do izby wyższej parlamentu. Borys-Damięcka uzyskała bowiem o 10 tys. głosów więcej (164 796).

Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak użył tego przykładu jako uzsadnienia dla sprzeciwu wobec Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. “Osiągnęła bardzo dobry wynik, jeden z najlepszych w Polsce. Uważam, że jednomandatowe okręgi wyborcze nie są dobrym rozwiązaniem. Przekonaliśmy się o tym w wyborach samorządowych, są gminy gdzie nie ma opozycji. Uważam, że JOW-y prowadzą do takich wynaturzeń– powiedział Błaszczak.

tvn24.pl/kresy.pl

forma płatności