Władze Niemiec zdecydowały się przedłużyć okres kontroli na granicach do początku listopada. Tłumaczą to masowym napływem osób „ z krajów trzecich” w sposób „niesterowalny”.
Thomas de Maiziere, niemiecki minister spraw wewnętrznych, poinformował o tych zamiarach komisarza UE ds. uchodźców Dimitrisa Awramopulosa. W swoim piśmie minister uzasadnił konieczność kontynuowania kontroli do 1 listopada „ogromnym strumieniem osób napływającym w sposób niesterowalny z krajów trzecich” oraz koniecznością zagwarantowania bezpieczeństwa i porządku – pisze niemiecki dziennik Der Spiegel. Tak jak do tej pory kontrole, wprowadzone 13 września, mają dotyczyć głównie granicy z Austrią.
Jednym z celów Berlina miałaby być chęć wywarcia presji na inne kraje UE, by bardziej zaangażowały się we współpracę przy rozwiązywaniu problemu migrantów.
Wprowadzone restrykcje nie okazały się skuteczne – do Niemiec każdego dnia w dalszym ciągu przedostaje się kilka tysięcy migrantów.
PAP / TVP.info / Kresy.pl






























