Wszystko zależy od tego kto zostanie premierem
Jak wynika z informacji “Rzeczpospolitej”, lewica nie wyklucza koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Wszystko zależy od tego, kto miałby zostać premierem. Gdyby był to Jarosław Kaczyński, który dla środowisk lewicy jest symbol zła IV RP, na wspólne rządy nie byłoby raczej szans – pisze Rzeczpospolita”. Ale jeśli nominację dostałaby Beata Szydło, to nic nie jest wykluczone.
Na razie lewica skupia się jednak na kampanii wyborczej.
– Cały czas krążymy wokół 8 proc., a to niebezpieczne. Musimy być aktywniejsi i ostrzej wbić się w spór między PO a PiS– tłumaczy jeden z czołowych polityków SLD.
rp.pl/KRESY.PL




























