W prowincji Idlib rosyjskie samoloty zrzuciły bomby na obóz w którym CIA miała trenować bojówkarzy do walki z władzami Syrii.

Chodzi o organizację Liwa Sukur Dżabal al-Zawija. Jej przywódca Hasan Hadż Ali twierdzi, że w trakcie wczorajszych nalotów na jego obóz spadło 20 pocisków. Organizacja ta od dawna jest sponsorowana przez Katar, ale była też wspierana przez Waszyngton, który zdefiniował ją jako “umiarkowanych rebeliantów”. Pentagon dostarczał jej wyrzutnie kierowanych pocisków przeciwpancernych (TOW). Wiele źródeł twierdzi także, że w obozie przebywali swego czasu agenci CIA, którzy mieli szkolić bojówkarzy do walki z syryjską armią. Fakt operowania przedstawicieli amerykańskiego wywiadu w zbombardowanym obozie potwierdził w wywiadzie dla CNN senator John McCain.

wiadomosci.dziennik.pl/kresy.pl

forma płatności