Szef komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy Aleksiej Puszkow nawiązał do wcześniejszych wypowiedzi szefa polskiego MSZ, który publicznie bronił tezy o tym, że niemiecki obóz koncentracyjny w Oświęcimiu wyzwolili Ukraińcy.
Puszkow odniósł się do wypowiedzi Siergieja Andriejewa, rosyjskiego ambasadora w Warszawie, który publicznie twierdził, że to Polska ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Wytknął przy tym Grzegorzowi Schetynie jego publiczne i konsekwentne bronienie tez głoszonych również przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, że to Ukraińcy wyzwolili niemiecki obóz koncentracyjny w Oświęcimiu.
„Po antyhistorycznej wypowiedzi szefa MSZ Polski o Ukraińcach jako „wyzwolicielach Oświęcimia”, Warszawa nie ma prawa uczyć historii naszego ambasadora”–napisał na profilu społecznościowym Puszkow.
Na polecenie ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny ambasador Andriejew został na dziś wezwany do MSZ.
Zobacz również: Schetyna: bramę Auschwitz rozbił czołg prowadzony przez Ukraińca
ZOBACZ: MSZ broni ministra Schetyny i zamiesza film o„bohaterze Armii Czerwonej” [+VIDEO]
twitter.com / Kresy.pl






























