Sąd podjął decyzję w sprawie aresztowanego wczoraj w kijowskim parlamencie deputowanego Ihora Mosijczuka, byłego wicekomendanta batalionu “Azow”.
Sąd rejonu pieczerskiego Kijowa orzekł dla Mosijczuka środek zapobiegawczy w postaci aresztu do dnia 15 listopada. Ponieważ deputowany Partii Radykalnej Ołeha Liaszki jeszcze wczoraj został zatrzymany na posiedzeniu Rady Najwyższej oznacza to, że nie opuści on celi. Mosijczuk jest oskarżony o korupcję, chuligaństwo, grożenie przemocą i przemoc wobec funkcjonariuszy państwowych, matactwo. Prokurator generalny Wiktor Szokin by przekonać parlamentarzystów do uchylenia Mosijczukowi immunitetu wyświetlil nagrania z ukrytej kamery ilustrujące jak podejrzany wyznacza kwoty lapówek za załatwienie określonych spraw formalnych.
new.liga.net/kresy.pl






























