Werner Faymann uważa, że kraje sprzeciwiające się ustalonym kwotom imigrantów powinno się karać sankcjami wymierzonymi szczególnie w ich interesy. Z kolei sytuację na Węgrzech porównał do Holokaustu.

„Przeciwnicy kwot nie powinni się czuć zbyt pewnie. Jeżeli odrzucą rozwiązania kompromisowe, to powinniśmy próbować przeforsować kwoty (w głosowaniu) za pomocą większości kwalifikowanej”– powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel” Kanclerz Austrii Werner Faymann.

Nie ukrywa, że w razie sprzeciwu powinno się wprowadzić sankcje. Szczególnie takie, które uderzyły w takie kraje jak Węgry, Słowacja czy Polska, nazywane przez niego „wschodnioeuropejskimi”.

„Powinniśmy się zastanowić nad sankcjami, obniżając na przykład środki z funduszy strukturalnych, z których korzystają przede wszystkim kraje wschodnioeuropejskie”– powiedział Faymann. Przypomniał również, że w UE istnieją już kary dla krajów z nadmiernym deficytem budżetowym.

„Aby poradzić sobie z falą uchodźców, potrzebne są kary dla państw naruszających solidarność” – podkreślił socjaldemokrata dodając, że już dwa lata temu domagał się wprowadzenia w UE kwot dla uchodźców. Wówczas przeciwni temu rozwiązaniu byli nawet Niemcy.

Faymann zarzucił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, że świadomie stosuje „politykę odstraszania”wobec imigrantów i insynuuje porównania do hitlerowskich Niemiec.

„Wsadzanie uchodźców do pociągów w nadziei, że pojadą sobie gdzie indziej, przypomina najczarniejsze czasy na naszym kontynencie”– stwierdził austriacki kanclerz.

Kanclerz Austrii skrytykował również postawę części krajów Europy Środkowej: „Uzależnianie stosowania praw człowieka od religii jest nie do zaakceptowania”.

Redakcja tygodnika „Der Spiegel” uznała słowa Faymanna wobec Węgier za „nadzwyczaj mocne”. W wydaniu internetowym „Spiegla”, w komentarzu do wywiadu zaznaczono, że w czasie II wojny światowej Węgrzy brali udział w Holokauście, pomagając w transportowaniu setek tysięcy węgierskich Żydów do obozów koncentracyjnych. Wymienia w tym kontekście obóz Auschwitz. Co więcej, „Spiegel” dołączył do tekstu fotografie z 1944 roku.

Spiegel.de / wpolityce.pl / Kresy.pl

forma płatności