Trzech żołnierzy ukraińskiej 79 brygady powietrzno-desantowej zniknęło bez wieści znad lini demmarkacyjnej na Krymie w nocy z soboty na niedzielę. Wiadomo już jaki jest ich los.
Ukraińscy żołnierze A. Jurow, A. Orlenko i K. Mekszuna pełnili służbę na posterunku na granicy z anektowanym przez Rosję Krymem. Po służbie w sobotę wieczorem poszli wykąpać się na zalewie przylegającym do granicy i słuch po nich zaginął. Tymczasem rosyjska agecnja TASS podała dziś komunikat – “Na Krymie funkcjonariusze pogranicznego wydziału FSB zatrzymali trzech żołnierzy 79 brygady sił zbrojnych Ukrainy z podejrzeniem o nielegalne przekroczenie granicy Rosji”.
Rosjanie twierdzą, że w czasie zatrzymania ukraińscy żołnierze nie mieli przy sobie dokumentów. Jest to możliwe, gdyż także urkaińscy wojskowi twierdzili wczoraj, że udali się oni nad zalew w strojach do kąpieli. Ukraińcy mieli sami przepłynąć na druga stronę zalewu Siwasz by nawiązać kontakt ze swoimi odpowiednikami po rosyjskiej stronie, by “poobocować”. Rosyjscy funkcjonariusze podeszli jednak do sprawy formalistycznie. Żołnierze zostali “pociągnięci do odpowiedzialności administracyjnej”. Wedłgu rosyjskiego komunikatu mają być potem wydani stronie ukraińskiej.
unian.net/kresy.pl




























