To Niemcy sprowokowały kryzys imigracyjny – uważa Viktor Orban.
Zdaniem Orbana w ostatnich dniach niemiecki rząd popełnił szereg błędów informacyjnych. Chodzi m. in. o medialne deklaracje Angeli Merkel, która zapowiedziała, że jej kraj pomoże uciekinierom. Spowodowało to rosnącą agresję imigrantów przebywających na Węgrzech i wystawiło na próbę ich cierpliwość.
Chaos na dworcu Keleti w Budapeszcie jest konsekwencją niemieckiego zaproszenia syryjskich uchodźców do “suto zastawionych stołów” – powiedział Orban.
Węgierski premier wzywa w ostatnich dniach do otrzeźwienia w sprawie imigrantów.
– Rzeczywistość jest taka, że Unii grozi masowy napływ ludzi, do Europy mogą przybyć miliony– mówił. – Teraz mówimy o setkach tysięcy, ale w przyszłym roku będziemy mówić o milionach, i to się nie skończy– dodał. – Nagle zobaczymy, że na naszym własnym kontynencie jesteśmy mniejszością– ostrzega Orban.
IAR/PAP/KRESY.PL





























